Mamy złoto! Świetne rozpoczęcie mistrzostw Europy
Reprezentacja Polski kobiet w składzie Karolina Bosiek, Kaja Ziomek-Nogal i Martyna Baran zdobyła złoty medal w sprincie drużynowym kobiet podczas mistrzostw Europy w łyżwiarstwie szybkim w Tomaszowie Mazowieckim.


Złoty medal Polek w sprincie drużynowym na ME w Tomaszowie Mazowieckim

Kaja Ziomek-Nogal: Wspaniałe jest to, że ten medal wydarzył się właśnie w Tomaszowie

Karolina Bosiek: Zawsze mam wobec siebie duże oczekiwania

Piąte miejsce Polaków w biegu na dochodzenie na ME w Tomaszowie Mazowieckim

Jakub Rutnicki: Te mistrzostwa nie mogły się dla nas lepiej zacząć
Polki wywalczyły tytuł w gronie czerech rywalizujących drużyn. Finiszowały z czasem 1.27,07, o ponad 5,5 s lepszym od Belgijek (1.32,65). Na trzecim stopniu podium stanęły Niemki (1.34,52). Z powodu upadku wyścigu nie ukończyły broniące tytułu Holenderki.
ZOBACZ TAKŻE: Znamy skład Polaków na Puchar Świata w Zakopanem! Zabraknie gwiazdy
Reprezentantki Polski przyznały, że lepiej nie dało się rozpocząć zawodów przed własną publicznością i miały nadzieję, że to dopiero początek sukcesów Biało-Czerwonych na tych zawodach. Jak mówiły, w pełni zrealizowały swój plan na ten bieg.
- Przed startem był dreszczyk emocji, ale czułyśmy duże wsparcie z trybun. Wszystko poszło tak, jak miało pójść. Ułożyłyśmy się dobrze od samego początku, a na ostatniej zmianie nogi już trochę piekły. To był nasz bardzo dobry bieg i dobre przetarcie przed startami indywidualnymi – powiedziała Bosiek, która w niedzielę wystartuje jeszcze na 1000 m.
Biało-Czerwone w sprincie drużynowym triumfowały też w ostatnim cyklu Pucharu Świata, wygrywając m.in. w Tomaszowie Mazowieckim. Ziomek zaznaczyła jednak, że po złoto ME sięgnęły w jeszcze lepszym stylu niż wówczas, bo pojechały o sekundę szybciej niż przed rokiem.
- Wtedy też pokonałyśmy bardzo dobre zawodniczki. Teraz jechałyśmy innym składem i inna była nasza taktyka. Pojechałyśmy jeszcze szybciej, choć nie miałyśmy dużo czasu, żeby ćwiczyć razem, bo dla każdej z nas najważniejsze są starty indywidualne. Zrobiłyśmy jednak wszystko tak, jak zaplanowaliśmy. To niesamowite uczucie wygrywać przed polską publicznością, naprawdę słyszałam ich doping z trybun – zaznaczyła sprinterka, która w sobotę będzie rywalizować jeszcze na 500 m.
Polki żałowały, że sprintu drużynowego nie ma w programie olimpijskim, bo – jak mówiły – to bardzo widowiskowa konkurencja.
- Zawsze będę powtarzała, jak bardzo żałuję, że to nie jest konkurencja olimpijska, bo to są niesamowicie emocjonujące wyścigi – przekonywała Ziomek.
W drugiej konkurencji, jaką był bieg na dochodzenie mężczyzn, reprezentanci Polski zajęli piąte miejsce. W starcie na 3000 m 13. lokatę zajęła Zofia Braun, a na koniec złoty medal na 1000 m wywalczył Damian Żurek.

Warto dodać, że Ziomek-Nogal będzie gościnią Zimowego Magazynu Olimpijskiego. Transmisja programu w niedzielę 11 stycznia w Polsacie Sport 2, a także online na Polsat Box Go i Polsatsport.pl. Początek o godzinie 20:00.
Przejdź na Polsatsport.pl
