Polacy zdominowali mistrzostwa Europy. "Nie spodziewałam się aż tylu medali"
W niedzielę w Tomaszowie Mazowieckim zakończyły się mistrzostwa Europy w łyżwiarstwie szybkim. Klasyfikację medalową wygrali Polacy, którzy zdobyli 10 krążków. - Uczciwie powiem, że nie spodziewałam się aż tylu medali - przyznała gościni Zimowego Magazynu Olimpijskiego Kaja Ziomek-Nogal.

Święto europejskiego łyżwiarstwa szybkiego w tomaszowskiej Arenie Lodowej przebiegało pod znakiem kapitalnych występów Biało-Czerwonych. Od samego początku mistrzostw polscy panczeniści zdominowali rywalizację, zwłaszcza w konkurencjach sprinterskich, gdzie niemal w komplecie zgarnęli tytuły najlepszych na Starym Kontynencie.
ZOBACZ TAKŻE: Adam Małysz nie wytrzymał po skandalu! Polecą głowy?! "Byłem w szoku! Bardzo mocne nagany"
Reprezentacja Polski pewnie wygrała klasyfikację medalową ME w Tomaszowie. Biało-Czerwoni wywalczyli aż dziesięć medali (6 złotych – 3 srebrne – 1 brązowy). Druga była Norwegia (3-0-3), a trzecia Holandia (1-5-5).
- Uczciwie powiem, że nie spodziewałam się aż tylu medali. Trener mówił, że nie będziemy traktować mistrzostw Europy jako docelowej imprezy, bo pik formy szykujemy na igrzyska - przyznała Kaja Ziomek-Nogal w Zimowym Magazynie Olimpijskim.
Nasza gościni wywalczyła w Tomaszowie dwa złota - jedno indywidualnie, a jedno w drużynie.
- Podczas startów kontrolnych poczułam, że jestem mocna. Natychmiast obudziła się we mnie chęć walki - powiedziała zawodniczka.
ME na dystansach w Tomaszowie Mazowieckim były pierwszą z dwóch imprez, jakie czekają polskich panczenistów przed startem w zimowych igrzyskach olimpijskich. Za niespełna dwa tygodnie w niemieckim Inzell rozpocznie się piąty, finałowy Puchar Świata (23-25 stycznia). Olimpijska rywalizacja panczenistów w Mediolanie zacznie się w sobotę, 7 lutego, od biegu kobiet na dystansie 3000 m, a zakończy dwa tygodnie później na zmaganiach w mass starcie.



