Triumfator Australian Open chwali Hurkacza. "Tylko mistrzowie tak wracają"

Tenis

Hubert Hurkacz zanotował obiecujący powrót po kontuzji kolana, przez którą stracił znaczną część ubiegłego sezonu. Polak zaprezentował się z dobrej strony w United Cup i przyczynił się do zwycięstwa Polaków w całym turnieju. Forma tenisisty została doceniona przez ekspertów. Głos w sprawie Hurkacza zabrał także mistrz Australian Open w grze podwójnej, Łukasz Kubot.

Hubert Hurkacz podczas meczu tenisowego, uśmiechnięty, w czarnej koszulce i żółtej czapce.
fot. PAP
Hubert Hurkacz wystąpi podczas tegorocznego Australian Open

Siedem miesięcy trwała absencja Huberta Hurkacza. Polak ponad połowę sezonu stracił przez nawracające problemy z kolanem. W efekcie musiał poddać się operacji, po której długo dochodził do optymalnej dyspozycji.

 

Półfinalista Wimbledonu z 2021 roku powrócił na początku obecnego sezonu. Jego pierwsze mecze przypadły na reprezentacyjny turniej United Cup, zakończony zwycięstwem reprezentacji Polski w całych rozgrywkach. Hurkacz miał w tym walny udział, gdyż z pięciu meczów, w których grał, zwyciężył w czterech. Jedyną porażkę odnotował z Australijczykiem Alexem De Minaurem (6. ATP).

 

ZOBACZ TAKŻE: O co chodzi z tym kangurem? Carlos Alcaraz zaskoczył przed Australian Open

 

Forma tenisisty z Wrocławia była szeroko komentowana przez ekspertów. Teraz głos w tej sprawie zabrał Łukasz Kubot, mistrz Australian Open z 2014 roku w grze podwójnej. 43-latek docenił powrót Hurkacza do formy. W rozmowie z "Faktem" zwrócił uwagę na jeden ważny aspekt.

 

- Hubert zawsze dysponował znakomitym serwisem, ale teraz jeszcze mocniej widać, jak bardzo gra do przodu potrafi robić różnicę. Po takim podaniu przeciwnik jest od razu pod presją, musi cały czas myśleć i reagować - zauważył Kubot.

 

To, co rzuca się w oczy, to sylwetka Wrocławianina. Zdaniem Kubota, praca nad ciałem da mu jeszcze większą przewagę i pewność siebie podczas gry. Znakomity deblista jednocześnie zauważył długą przerwę Polaka. Były lider rankingu ATP w grze podwójnej uważa, że na pytania o właściwą formę przyjdzie jeszcze czas.

 

Tenisista z Bolesławca nie ma również wątpliwości co do klasy młodszego kolegi.

 

- Hubert jest bardzo wymagający wobec siebie, a przy tym skromny i twardo stąpający po ziemi. Wierzę, że radość z gry będzie u niego coraz większa. Tylko mistrzowie tak wracają po przerwie - spuentował 43-latek.

 

Hurkacz zainauguruje rozgrywki Australian Open 19 stycznia. Rywalem drugiego najlepszego tenisisty kraju będzie Belg Zizou Bergs (43. ATP).

JZ, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

AO: Hurkacz - Zizou Bergs. Hubert wygra?

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie