Katastrofalne dni reprezentanta Polski. Oto, co zrobił w meczu ligowym
Łukasz Skorupski nie może zaliczyć ostatnich dni do udanych. Nie dość, że popełnił fatalny błąd w czwartkowym meczu z Celtikiem w Lidze Europy, to teraz zrobił coś jeszcze bardziej niezrozumiałego. 34-latek został wyrzucony z boiska w ligowym starciu z Genoą.

Niedzielny mecz rozpoczął się znakomicie dla gości. W 35. minucie do siatki trafił Lewis Ferguson, a tuż po przerwie po golu samobójczym obrońcy Genoi było już 2:0. Trudno było spodziewać się, że wydarzy się coś niespodziewanego. A tak się stało.
ZOBACZ TAKŻE: Hiszpański dziennikarz wypalił przed meczem Barcelony. Chodzi o przyszłość Lewandowskiego
Była 57. minuta, kiedy Łukasz Skorupski postanowił wyjść poza pole karne. Najpierw przyjął sobie piłkę klatką piersiową, po czym chciał ją wybić. Niefortunnie popełnił jednak błąd. Futbolówkę przejął jeden z rywali, a Polak, chcąc ratować sytuację, boleśnie go sfaulował. Sędzia nie wahał się i wyrzucił go z boiska.
Po chwili na boisku pojawił się rezerwowy Federico Ravaglia, który już po kilkudziesięciu sekundach musiał wyciągnąć piłkę z siatki. Kapitalne trafienie bezpośrednio z rzutu wolnego zanotował Ruslan Malinovskyi. Niedługo potem wyrównującą bramkę zdobył Caleb Ekuban.
W samej końcówce perfekcyjnym uderzeniem zza pola karnego popisał się Junior Messias i ostatecznie gospodarze wygrali 3:2.
Nie ma zatem wątpliwości, że jest to dla Polaka bardzo trudny powrót do drużyny. Ostatnio borykał się z problemami zdrowotnymi, które wyłączyły go przecież z gry na blisko trzy miesiące.
Przejdź na Polsatsport.pl


