Mediolan i Cortina czekają. Oni mają największe szanse przywieźć krążek
W reprezentacji Polski na Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 znalazło się 60 sportowców. To oni od 6 do 22 lutego będą walczyć o życiowe wyniki, w tym medale w 16. dyscyplinach. Z którymi zawodnikami lojalni kibice wiążą największe nadzieje?

Panczeniści jadą po medale
Najmocniejszą polską dyscypliną na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 wydaje się łyżwiarstwo szybkie. W tym sezonie Polacy należą do ścisłej światowej czołówki, a ich forma tuż przed igrzyskami rośnie, co potwierdzają medale mistrzostw Europy i Pucharu Świata.
Konrad Niedźwiecki pytany przez Piotra Przybysza o największe szanse medalowe powiedział: "To Damian Żurek czy Marek Kania, a przecież Piotr Michalski też regularnie melduje się w czołowej dziesiątce. Wśród kobiet liczymy oczywiście na Kaję Ziomek-Nogal i Andżelikę Wójcik. Nie zapominamy też o długich dystansach i Władimirze Semirunniju".
Nadzieje wiążemy również z short trackiem, gdzie największe szanse ma polska sztafeta mieszana. Znajdą się w niej pochodzący z Kanady Felix Pigeon oraz Natalia Maliszewska. Ekspert Polsatu Sport Andrzej Person podkreśla, że Polka: "dobrze spisała się na poprzednich igrzyskach w Pekinie, więc to daje jakąś nadzieję i pozwala mówić o medalowej szansie".
Aleksandra Król-Walas z szansami na medale
Wspominany już Andrzej Person potwierdza, że kolejną z ważnych polskich szans medalowych będzie snowboardzistka Aleksandra Król-Walas. W tym sezonie już trzykrotnie stawała na podium Pucharu Świata i stać ją na bardzo dobry wynik.
Polka jest doświadczona i umiejętnie znosi jazdę pod presją. Jeżeli szczęście jej dopisze, to na włoskich stokach może zdobyć medal. Nieco niżej oceniane są szanse mistrza świata z 2023 roku Oskara Kwiatkowskiego.
Celem jest poprawa wyniku z Pekinu
Celem reprezentacji Polski na ZIO 2026 jest poprawa wyniku z Pekinu. Z niego wróciliśmy tylko z jednym brązowym medalem wywalczonym przez Dawida Kubackiego. Jednak od kilku lat nasze skoki są w kryzysie i wyjątkowo trudno upatrywać w nich szans medalowych na Mediolan-Cortina 2026.

Trudno też marzyć o tym, aby Polacy nawiązali do wyników osiąganych przed laty w Vancouver czy Soczi, skąd wracali z sześcioma medalami. Zdaniem Andrzeja Persona "zima nigdy nie była dla nas łaskawa" i nie sposób nie zgodzić się z tymi słowami. Czy jednak w 2026 roku we Włoszech będziemy świadkami sensacyjnych wyników biało-czerwonych? Na to liczymy.
Przejdź na Polsatsport.pl
