Tataruch odpowiedział na zarzuty Wójcik. "Trudna osoba"
Andżelika Wójcik zajęła 11. miejsce w wyścigu na 500 m podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026. Po starcie nie kryła rozczarowania i skrytykowała działaczy związku. Szybko doczekała się jednak odpowiedzi. - To trudna osoba. Nie mogłem pozwolić, żeby rozbijała grupę i kłóciła się ze wszystkimi - przyznał w rozmowie z Polsatem Sport prezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego Rafał Tataruch.


Rafał Tataruch: Andżelika Wójcik to trudna osoba, która pokłóciła się ze wszystkimi trenerami

Andżelika Wójcik: Mam taki apel, żebyśmy zadbali o sporty niszowe w Polsce

Bartosz Pisarek: Łatwo rzucać oskarżenia, a ja uważam, że Wójcik miała wszystko zapewnione
ZOBACZ TAKŻE: Tajner ujawnia po medalu Tomasiaka! "Takiego SMS-a otrzymałem..."
- Czy jesteś rozgoryczona tym sezonem? - zapytał dziennikarz Polsatu Sport, Marcin Lepa, nawiązując do wywiadu na antenie Eurosportu, w którym tuż po wyścigu zawodniczka zarzuciła władzom związku, że przez ostatni rok została bez opieki i trenera.
Andżelika Wójcik, choć miała spore problemy podczas przygotowań, chciała się pokazać z jak najlepszej strony na ZIO 2026.
- Jest nutka niedosytu, ale przede wszystkim duma. (...) I apel: zadbajmy o sporty niszowe w Polsce. Widziałam dziewczyny z saneczkarstwa - to bardzo przykre, jak są pomijane. Dlatego chociaż nie przeszkadzajmy tym sportowcom - wyznała.

Bardzo szybko na zarzuty zawodniczki odpowiedział prezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego Rafał Tataruch.
- Absolutnie nie mogę się z tym zgodzić, bo to jest trudna osoba - przyznał w wywiadzie z Polsatem Sport. - Nie mogłem pozwolić, żeby rozbijała grupę i kłóciła się ze wszystkimi. (...) Nigdy nie było żadnych problemów, nikogo nie wykluczaliśmy. Ale ona sama siebie wyklucza z grupy - tłumaczył.
- Przykro mi, że zamiast celebrować bardzo dobre miejsca naszych zawodników, musimy zajmować się kimś, kto całą frustrację za nieudany start wylewa na trenera, związek czy całe społeczeństwo łyżwiarskie. Cóż, tacy są ludzie, nie potrafią wziąć błędu na klatę - podsumował.


