Kamil Stoch zdradził, co będzie robił po zakończeniu kariery
Kamil Stoch po raz ostatni wystąpił w igrzyskach olimpijskich, a niebawem zakończy sportową karierę. Czy skoczek z Zębu ma już plany na przyszłość? Czy będzie tworzył przyszłość polskich skoków? - Uważam, że wiedzy nie powinienem trzymać dla siebie. Mogę się nią dzielić z innymi - powiedział Stoch.

Stoch nie wziął udziału w ostatniej konkurencji skoczków podczas igrzysk i przyglądał się z boku, jak po medal sięgają Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek. Po zakończeniu rywalizacji duetów długo rozmawiał jednak z mediami, w tym wysłannikiem Polsatu Sport do Włoch - Michałem Białońskim.
ZOBACZ TAKŻE: Tak niemieckie media skomentowały anulowanie finału skoków. Zadają wymowne pytanie
W rozmowie z dziennikarzami pojawił się między innymi temat przyszłości Stocha.
- Uważam, że wiedzy nie powinienem trzymać dla siebie. Mogę się nią dzielić z innymi. Chciałbym to najpierw robić na poziomie klubowym. Wraz z małżonką prowadzimy klub Eve-nement Zakopane już od 11 lat. Chciałbym moją wiedzą wzbogacać pracę trenerów klubowych - powiedział skoczek.
Stoch wypowiedział się również na temat tego, w jakim stanie jest obecnie szkolenie w polskich skokach.
- Nigdy nie ma systemu, który jest idealny i działałby w każdych okolicznościach. Każdy system ma dziury i wady. System w Polsce ma szansę powodzenia. Są duże perspektywy, są sukcesy. Kiedy wielu ludzi nas skreślało, mówiło, że skoki w Polsce się skończyły, to nagle okazało się, że jest inaczej. Skoki się odradzają. Proszę ludzi zaangażowanych w skoki, którzy mają wpływ na przyszłość, żeby ten sukces potraktowali jako motor napędowy, fundament i zastrzyk dobrej energii, by zrobić coś jeszcze lepszego - dodał.



