Niedźwiedzki podsumował igrzyska. "Zimowa część sportu w Polsce idzie w dobrym kierunku"

Zimowe

Szef polskiej misji olimpijskiej Konrad Niedźwiedzki powiedział, że kończące się w niedzielę zimowe igrzyska olimpijskie Mediolan-Cortina d'Ampezzo były udane dla Biało-Czerwonych. Wyraził również zadowolenie z tego, że te zawody wróciły do Europy.

Zawodnik łyżwiarstwa szybkiego w stroju reprezentacji Polski podczas zawodów.
fot. PAP
Władimir Semirunnij zdobył srebrny medal igrzysk

- Myślę, że były to udane igrzyska, udane przede wszystkim dla reprezentacji Polski, bo zdobyła cztery medale. Nasi zawodnicy zajęli też dużo wysokich, punktowanych miejsc w przedziale 4-8 i to w różnych dyscyplinach. To zróżnicowanie jest jak najbardziej pozytywnym znakiem i świadczy o tym, że zimowa część sportu w Polsce idzie w dobrym kierunku - ocenił Niedźwiedzki, medalista olimpijski w łyżwiarskim wyścigu drużynowym z Soczi, w rozmowie z PAP.

 

Odnosząc się do samej imprezy, zaznaczył, że w końcu były to igrzyska „normalne, na jakie czekaliśmy i do tego ze śniegiem”.

 

- Było mnóstwo gości, rodzin, przyjaciół zawodników na trybunach. Mnóstwo ludzi wizytowało wioski olimpijskie, także odwiedzało naszych olimpijczyków. Mieliśmy też sporo kibiców z Polski, to było widać na niektórych arenach, więc było to dla nas bardzo cenne - dodał.

 

Mówiąc o organizacji zawodów, przeprowadzonych na wielkim obszarze w trzech włoskich regionach, Niedźwiedzki potwierdził, że to rozproszenie było odczuwalne.

 

- Były faktycznie rozproszone. We włoskich górach są wspaniałe obiekty, z których ten kraj korzysta co roku, gdy organizuje największe imprezy sportowe. Natomiast jeśli chodzi o obiekty tymczasowe, to hala do łyżwiarstwa szybkiego jak najbardziej zdała egzamin. Ja osobiście, jako że wywodzę się ze środowiska łyżwiarskiego, miałem trochę obiekcji i nie byłem do końca przekonany, że to będzie dobre rozwiązanie. A było... bardzo dobre. Myślę, że dzięki temu przyszli organizatorzy igrzysk, którzy nie mają ogromnej infrastruktury dla łyżwiarstwa szybkiego czy innych konkurencji, będą korzystać z takich rozwiązań - tłumaczył Niedźwiedzki.

 

Rozproszone igrzyska sprawiły jednak, że trudniej się podróżowało między obiektami.

 

- Ja byłem w Livigno, w Predazzo, natomiast podzieliliśmy się i mieliśmy małe grupy w poszczególnych wioskach, które musiały zajmować się bieżącymi sprawami, ułatwiającymi życie olimpijczykom. Ale z drugiej strony ważne, że nie zbudowano wielu nowych obiektów, ale wykorzystana została istniejąca infrastruktura lub ewentualnie stworzona tymczasowa - podkreślił.

 

- Jeśli wybuduje się infrastrukturę, z której nikt nie korzysta, to dziedzictwo olimpijskie, czyli długoterminowe korzyści, nie do końca jest wykorzystane - wskazał.

 

Odnotował, że powstał tor saneczkowy w Cortinie d’Ampezzo i ocenił, że Włosi na pewno będą go wykorzystywać.

 

- Poza tym odnowiono wiele obiektów i wybudowano takie, które będą służyć mieszkańcom, lokalnej społeczności. Przykładem jest wioska olimpijska w Mediolanie, która zostanie przekształcona w akademiki. A takiej infrastruktury nigdy nie jest za dużo, zaś igrzyska, można by powiedzieć, są doskonałym pretekstem do tego, żeby takie obiekty wybudować w szybszym tempie - skomentował.

 

Zdaniem szefa polskiej misji olimpijskiej to były piękne igrzyska z piękną ceremonią otwarcia na kultowym stadionie San Siro.

 

- Zaśpiewał mój ulubiony artysta, czyli Andrea Bocelli, więc również osobiście przeżywałem to wszystko. Teraz czeka nas już tylko zakończenie w Weronie i mam nadzieję, że będzie równie fajnie - powiedział.

 

Jak poinformował, w niedzielnej ceremonii zakończenia igrzysk w antycznym amfiteatrze w Weronie udział weźmie około 20-osobowa grupa w Polski.

 

- Ale będą chorąży i chorąża: Władimir Siemirunnij i Gabriela Topolska - dodał.

 

Na uwagę, że włoski didżej Gabry Ponte zapowiedział, że podczas ceremonii w Weronie poderwie do tańca cały amfiteatr, Niedźwiedzki zapewnił: - Wspaniale, jesteśmy gotowi.

Polska podczas ZIO 2026 zdobyła cztery medale:

Kacper Tomasiak - 2. miejsce w konkursie skoków narciarskich na skoczni normalnej

Władimir Semirunnij - 2. miejsce w łyżwiarstwie szybkim na 10000 m 

Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek - 2. miejsce w konkursie duetów na skoczni dużej

Kacper Tomasiak - 3. miejsce w konkursie skoków narciarskich na skoczni dużej

PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie