Nieudany powrót Barcelony! Zabrakło jednego gola
FC Barcelona pokonała Atletico Madryt w rewanżowym meczu półfinału Pucharu Króla 3:0. Mimo to nie odrobiła strat z pierwszego starcia i odpadła z rywalizacji. Żaden z Polaków nie pojawił się na murawie.

Już przed meczem było wiadomo, że FC Barcelona będzie musiała radzić sobie bez Roberta Lewandowskiego, który w ostatnim meczu z Atletico Madryt doznał złamania lewego oczodołu. Zadanie było zatem arcytrudne, zwłaszcza że w pierwszym spotkaniu piłkarze Hansiego Flicka zostali rozbici aż 0:4.
ZOBACZ TAKŻE: Nadeszły wieści ws. Milika. Na to czekali kibice
Od samego początku gospodarze ruszyli do ataku. Już po kilkudziesięciu sekundach Fermin Lopez uderzył na bramkę, ale dobrze interweniował Juan Musso.
Piłkarze Hansiego Flicka nie zamierzali nawet na chwilę wyjść z połowy rywala. W 24. minucie po bardzo dobrej indywidualnej akcji Lamine Yamal oddał kapitalny strzał. Po raz kolejny świetnie spisał się jednak bramkarz Atletico.
Po chwili to goście mieli szansę, by praktycznie pozbawić nadziei rywala. Griezmann nie wykorzystał jednak dobrego dogrania jednego z partnerów.
W 29. minucie to Barcelona dopięła swego. Po świetnej akcji Yamala piłkę z bliska do bramki wbił Marc Bernal.
Pod koniec pierwszej odsłony znów świetną okazję miał Griezmann. Ale trafił w słupek. Mimo to sędzia odgwizdał spalonego.
Tuż przed przerwą Marcos Llorente pojawił się pod polem karnym Barcelony i dośrodkował. Jeden z obrońców stracił równowagę, co wykorzystał Lookman, by dojść do piłki. Ale minimalnie spudłował.
Niewykorzystana sytuacja szybko się zemściła. Arbiter podyktował rzut karny po faulu na Pedrim. Nie pomylił się Raphinha, który pokonał bramkarza i dał nadzieję kolegom na odrobienie wyniku.
Druga połowa niespodziewanie dobrze zaczęła się dla gości, którzy chcieli zaskoczyć rywali. Nie byli jednak w stanie pokonać Joana Garcii.
FC Barcelona wciąż wierzyła w awans. Trafić do siatki nie mógł jednak Torres, który czeka na gola od siedmiu spotkań. W 64. minucie Flick nie wytrzymał i postanowił dokonać podwójnej zmiany - z boiska zeszli Torres oraz Fermin, a weszli za nich Rashford i Olmo.
Atletico wyglądało coraz gorzej. Nie było już nawet kontrataków, piłkarze Simeone skupili się na defensywie. Ale w 72. minucie nie utrzymali krycia. Kapitalnie na pole karne dośrodkował Joan Cancelo, natomiast akcję sfinalizował Bernal, który miał już na koncie dublet.
W 89. minucie mogło być 4:0. Gerard Martin uderzył jednak nieprecyzyjnie i piłka przeleciała nad poprzeczką.
Końcówka była wyjątkowo emocjonująca, ale ostatecznie Barcelona nie dała rady strzelić czwartego gola. Tym samym przegrała dwumecz 3:4 i odpadła z Pucharu Króla.
Całe spotkanie na ławce rezerwowych przesiedział Wojciech Szczęsny.
FC Barcelona - Atletico Madryt 3:0 (1:0)
Gole: Bernal (29', 72'), Raphinha (45+5 k.)
Pierwszy mecz: 0:4. Awans: Atletico Madryt
FC Barcelona: Joan Garcia - Kounde (13' Balde, 71' Araujo), Cubarsi, Martin, Cancelo - Bernal, Pedri, Yamal, Fermin (64' Rashford), Raphinha - Torres (64' Olmo)
Atletico Madryt: Musso - Llorente, Pubill, Hancko, Ruggeri - Simeone (76' Gimenez), Cardoso, Koke (58' Sorloth), Lookman (58' Molina) - Alvarez (69' Baena), Griezmann
Żółte kartki: Olmo, Cancelo, Yamal - Baena
Przejdź na Polsatsport.pl
