Wygrał najważniejszy mecz w życiu! Gwiazdor siatkówki wrócił po walce z rakiem
Sam Deroo, były zawodnik takich klubów jak ZAKSA Kędzierzyn-Koźle oraz Asseco Resovia Rzeszów jakiś czas temu poinformował, że choruje na nowotwór. Belgijski siatkarz przeszedł chemioterapię, która zmusiła go do zawieszenia kariery sportowej na jakiś czas. Teraz, po dłuższej nieobecności, wrócił do gry.
Po raz pierwszy informację o stanie zdrowia zawodnika w grudniu przekazał jego aktualny zespół, Lokomotiw Nowosybirsk. Okazało się, że Belg choruje na nowotwór jąder.
ZOBACZ TAKŻE: Siatkarska legenda kończy karierę. Ma na koncie 10 mistrzowskich tytułów
Jakiś czas później przyjmujący poinformował, że usunięto mu jądro, a chorobę szybko udało się pokonać. Niestety, po roku okazało się, że pojawiły się przerzuty na węzłach chłonnych. Siatkarza czekała chemioterapia.
Po trzech miesiącach absencji 33-latek wrócił na boisko. Wystąpił w meczu Lokomotiwu przeciwko Jarosławiczowi Jarosław. Jego zespół wygrał 3:0, a on sam wywalczył dla niego cztery punkty.
Deroo w latach 2015–19 był siatkarzem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i od samego początku stał się ważną postacią tej drużyny. Wywalczył w jej barwach m.in. trzy tytuły mistrza Polski (2016, 2017, 2019) oraz dwukrotnie Puchar Polski (2017, 2019). Po rozstaniu z kędzierzyńskim klubem związał się z Dynamo Moskwa. Wywalczył z nim mistrzostwo i Puchar kraju oraz Puchar CEV.
W 2021 roku przeniósł się do Asseco Resovii. Ostatni sezon w Polsce nie był do końca udany dla przyjmującego. W barwach klubu z Rzeszowa rozegrał w PlusLidze 26 spotkań (91 setów), w których wywalczył 292 punkty. Asseco Resovia nie zdołała jednak awansować do strefy medalowej i ostatecznie zajęła piąte miejsce.
Ostatnie lata spędził Rosji, gdzie występował w Zenicie Kazań. Przed trwającym sezonem dołączył do Lokomotiwu Nowosybirsk.

