Gwiazda piłkarskiego mundialu tonie w długach. Sąd nie dał wiary tłumaczeniom
Tomas Skuhravy, były napastnik między innymi Sparty Praga, Genoi i Sportingu Lizbona, tonie w długach. Zobowiązania gwiazdy MŚ 1990 sięgają ponad 8 milionów koron (około 1,4 mln złotych).

Legendarny "Bomber" tłumaczył w rozmowie z dziennikiem "Blesk", że... nie był świadomy rosnącego długu, gdyż zobowiązania powstały w czasie, gdy on sam przebywał za granicą, a jego biznesami kierowali partnerzy.
ZOBACZ TAKŻE: 27. sekunda! Najszybciej stracony gol w historii reprezentacji Polski
- Większość długu wzięła się z działalności gospodarczej, nad którą nie miałem kontroli, ponieważ od 2004 roku przez kilka lat przebywałem za granicą, a firmami kierowali moi partnerzy biznesowi. Myślałem, że wszystko jest w dobrych rękach - wyjaśnił Skuhravy.
Wychowanek Sokoła Prerov nad Labem poprosił sąd o umorzenie znacznej części zobowiązań oraz zgodę na rozłożenie pozostałego zadłużenia na niskie raty, sięgające zaledwie 7600 koron (nieco ponad 1300 zł) miesięcznie.
Sąd pierwszej instancji nie przystał jednak na prośbę byłego reprezentanta Czech i... wezwał go do stawienia się w celu złożenia wyjaśnień. Istnieje bowiem podejrzenie, że Tomas Skuhravy ukrywa swój rzeczywisty majątek i comiesięczne dochody. Kwestią sporną jest choćby działalność byłego napastnika w salonie samochodowym, prowadzonym przez współwłaściciela klubu 1.FC Slovacko.
Tomas Skuhravy to były znakomity snajper Sparty Praga, włoskiej Genoi i portugalskiego Sportingu Lizbona. Wraz z reprezentacją Czechosłowacji doszedł w MŚ 1990 do ćwierćfinału, a sam został - z 5 golami - wicekrólem strzelców imprezy, ustępując tylko o jedno trafienie słynnemu Włochowi Salvatore "Toto" Schillaciemu. Po rozpadzie Czechosłowacji zagrał jeszcze 6 spotkań w kadrze Czech. Piłkarską karierę zakończył w wieku 32 lat ze względu na problemy zdrowotne.
Przejdź na Polsatsport.pl
