Eksperci nie mają wątpliwości! To on zagra od początku w meczu z Albanią

- Selekcjoner go zna, wie czego od niego oczekiwać, jest też odpowiedzialny w defensywie - mówił zastępca redaktora naczelnego tygodnika "Piłka Nożna" Przemysław Pawlak, wskazując, kto może zagrać obok Jakuba Kamińskiego w meczu z Albanią.

Piłkarze reprezentacji Polski w białych strojach, kilku z nich rozmawia i obejmuje się nawzajem.
fot. PAP
Reprezentacja Polski zagra w czwartek z Albanią

Reprezentacja Polski już w przyszłym tygodniu rozpocznie rywalizację o awans na mistrzostwa świata. Selekcjoner Jan Urban ogłosił w piątek listę powołanych na marcowe zgrupowanie. Nie ma wątpliwości, że największym nieobecnym jest Łukasz Skorupski, który doznał kontuzji w niedzielnym spotkaniu ligowym Bolonii z Sassuolo. Kto zatem zastąpi go między słupkami?

 

ZOBACZ TAKŻE: Albańczycy zareagowali na powołania Urbana! Obawiają się jednego zawodnika

 

- Myślę, że (na pozycji bramkarza - przyp. red.) nie ma specjalnego dylematu. Jan Urban, radząc się Andrzeja Dawidziuka i Józka Młynarczyka, postawi na Kamila Grabarę. To jest bramkarz, który konkurował ze Skorupskim. Zastępcą będzie (Bartłomiej - przyp. red.) Drągowski - przekazał Roman Kołtoń w rozmowie z Polsatem Sport.

 

Powołania do kadry doczekał się Oskar Pietuszewski, który po transferze do FC Porto radzi sobie znakomicie. 17-latek ma duże szanse na podstawowy skład, gdyż w półfinale baraży przeciwko Albanii nie zagra Nicola Zalewski.

 

- Drużyna Jana Urbana gra w systemie 1-3-4-2-1, pytanie, kto na "dziesiątce". Normalnie typowalibyśmy Zalewski - Kamiński. W tym momencie uprawnione jest typowanie Kamiński - Szymański lub Kamiński - Pietuszewski. Oskar w takiej dyspozycji i z takim doświadczeniem jest piłkarzem do pierwszego składu - tłumaczył Kołtoń.

 

 

Zastępcą redaktora naczelnego tygodnika "Piłka Nożna" Przemysław Pawlak uważa jednak inaczej. 

 

- Spodziewam się występu Jakuba Kamińskiego oraz Sebastiana Szymańskiego. Ten drugi to piłkarz, który już w tej reprezentacji Urbana zaistniał, zagrał dobry mecz choćby na Litwie. Selekcjoner go zna, wie czego od niego oczekiwać, jest też odpowiedzialny w defensywie - wyjaśnił.

 

Gdyby faktycznie Pietuszewski rozpoczął baraże na ławce, zapewne pojawiłby się na boisku z ławki rezerwowych. Co zatem może wnieść do zespołu?

 

- Dynamikę, pozytywną energię, której ostatnio wokół niego jest bardzo dużo. To jest piłkarz, który ma swój moment. Myślę, że sztab kadry liczy na to, zwłaszcza że potrafi wygrywać pojedynki. Takich zawodników polskiemu futbolowi ewidentnie brakuje. Ma pewność siebie, boiskową bezczelność, jest przebojowy. Cieszy to jak on wygląda na boisku - oznajmił.

 

 

Pierwszym rywalem Polaków w półfinale baraży będzie Albania, z którą po raz ostatni zagraliśmy jeszcze za kadencji Fernando Santosa i przegraliśmy wówczas na wyjeździe 0:2.

 

- (Mamy - przyp. red.) duże szanse. Albania to nie jest wygodny rywal. Oni mają trenera, który pracuje dłużej, piłkarzy, którzy nie boją się żadnego wyzwania, grają w sposób zdyscyplinowany, są nieźli techniczni. Wszystko się zgadza. Ale gościliśmy ich u siebie i potrafiliśmy wygrać 4:1, 1:0. Jesteśmy faworytem tego półfinału - podsumował Roman Kołtoń.

 

Mecz Polska - Albania odbędzie się w czwartek 26 marca. Początek meczu o 20:45. Jeśli piłkarze Jana Urbana awansują do finału, zagrają ze zwycięzcą rywalizacji między Ukrainą a Szwecją. Potencjalnie drugie spotkanie rozegramy we wtorek 31 marca na wyjeździe.

Przejdź na Polsatsport.pl
Baraże o MŚ - kto wygra 26. marca?

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie