Stysiak potwierdziła głośny transfer. Marzyła o tym od dziecka
Magdalena Stysiak i jej Eczacibasi pozostały w grze o triumf w tegorocznej edycji Ligi Mistrzyń. Turecki gigant wyeliminował w ćwierćfinale Developres Rzeszów. Przy okazji rewanżowego starcia w Polsce była okazja zamienić kilka słów z atakującą naszej kadry, która potwierdziła, że wraz z końcem sezonu zmienia klub.

Rzeszowianki, mimo ambitnej postawy, musiały uznać wyższość siatkarek Eczacibasi. Pierwsze spotkanie zakończyło się zwycięstwem tureckiego zespołu 3:1, natomiast w rewanżu w stolicy Podkarpacia ekipa ze Stambułu zapewniła sobie awans do półfinału po dwóch wygranych setach. Developres zagrał jednak do końca i ostatecznie wygrał na osłodę 3:2.
W półfinale Eczacibasi zmierzy się z włoskim Scandicci. Do wygrania Champions League pozostały już zatem tylko dwa kroki. Byłoby to idealne zwieńczenie kilkuletniej gry Stysiak nad Bosforem. Wiadomo już bowiem, że gwiazda naszej reprezentacji po tym sezonie przeniesie się do brazylijskiego Osasco Voleibol Clube.
ZOBACZ TAKŻE: Nagroda za kapitalny sezon. Patrik Indra Najpopularniejszym Sportowcem Roku
- Jeszcze nie rozpoczęłam nauki języka portugalskiego. Dlaczego Brazylia? Ja lubię odkrywać, lubię zobaczyć nową kulturę, poznawać nowych ludzi i nowy język. Kiedyś jak byłam mała, to powiedziałam, że chcę zagrać we Włoszech, Turcji, na igrzyskach olimpijskich oraz w Brazylii. To jedyne, czego mi brakuje w tej siatkarskiej karierze, co sobie obiecałam jako mała zawodniczka, nie wiedząc czy uda mi się w tym sporcie czy nie. Chcę zobaczyć, żeby nie żałować - przyznała Stysiak w rozmowie z Bożeną Pieczko.
Przypomnijmy, że Stysiak trafiła do Turcji w 2023 roku. Najpierw przez dwa lata broniła barw Fenerbahce, a przed tym sezonem związała się z Eczacibasi. Na jej koncie znajdują się Superpuchar Turcji, dwa Puchary Turcji oraz srebro i złoto mistrzostw Turcji.

Rozmowa z Magdaleną Stysiak w załączonym materiale wideo.
Przejdź na Polsatsport.pl

