Koniec sezonu dla Tomasiaka? Selekcjoner zabrał głos
Pechowo zakończył się miniony weekend w Vikersund dla Kacpra Tomasiaka. Nasz multimedalista igrzysk olimpijskich zanotował upadek w kwalifikacjach do konkursu na mamuciej skoczni. Wiele wskazuje na to, że nie ujrzymy go już w tym sezonie, co zasugerował selekcjoner kadry Maciej Maciusiak.

Upadek nastolatka mógł budzić niepokój wśród kibiców, ale na szczęście skończyło się tylko na strachu i potłuczeniach. Nie zmienia to jednak faktu, że multimedalista tegorocznych igrzysk olimpijskich potrzebuje odpoczynku, a ponieważ do zakończenia sezonu w Pucharze Świata został już tylko weekend w Planicy, to najprawdopodobniej Tomasiaka nie zobaczymy już w akcji.
– Kacper został zabrany ambulansem ze skoczni. Cały czas jest z nim obecny Paweł Gurbisz, nasz fizjoterapeuta. Pozostajemy w kontakcie. Kacper jest już po badaniu tomografem komputerowym. Czekają jeszcze na inne badania. Spędzi noc w szpitalu, jest tam też polska pani doktor i jesteśmy dobrej myśli. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku i tego wszystkim życzę. Zobaczymy w poniedziałek, ale Kacper raczej zakończył sezon. Z decyzjami musimy jednak poczekać. Najważniejsze, żeby wszystko było w porządku i Kacper był w pełni sił - przyznał Maciusiak w rozmowie z portalem "Skijumping.pl".
ZOBACZ TAKŻE: Kacper Tomasiak zabrał głos po upadku! Jak czuje się Polak?
Zmagania w Vikersund były kiepskie dla całej naszej reprezentacji. Jako jedyny punkty zdobył Aleksander Zniszczoł.
- Nic się nie zmieniło na skoczniach do lotów narciarskich. Troszeczkę zawodzi technika, trochę sprzęt. Nie radzimy sobie i bardzo dobrze o tym wiemy. Wiedzieliśmy, że będzie ciężko, kiedy tu przyjeżdżaliśmy. Robiliśmy, co w naszej mocy, ale niestety, kolejne loty i bardzo słaby występ - powiedział Maciusiak.
Puchar Świata w sezonie 2025/2026 zostanie tradycyjnie zwieńczony trzema konkursami w Planicy, które odbędą się w ostatni weekend marca. Pewne jest, że po Kryształową Kulę sięgnie przed własną publicznością Domen Prevc, a drugie miejsce zajmie Ryoyu Kobayashi. Trwa jeszcze walka o brąz pomiędzy Danielem Tschofenigiem i Renem Nikaido, chociaż matematycznie szansę na to mają również Philipp Raimund, Stephan Embacher i Anze Lanisek. Najlepszym z Polaków jest Tomasiak, który uzbierał 391 punktów i obecnie zajmuje 18. pozycję.
Przejdź na Polsatsport.pl
