Koszmarna kontuzja siatkarza Resovii. Rywale z szacunku poddali mecz!
Do fatalnych scen doszło podczas turnieju półfinałowego mistrzostw Polski siatkarzy w kategorii juniorzy młodsi. W spotkaniu AKS-u Resovii Rzeszów z KPS-em Chełmiec Wałbrzych jeden z zawodników ekipy ze stolicy Podkarpacia doznał bardzo poważnej kontuzji. Rywale w tych okolicznościach nie chcieli kontynuować meczu i oddali resztę punktów za darmo.

Do wspomnianego zdarzenia doszło w trzecim secie przy stanie 10:10. Młodzi rzeszowscy siatkarze wygrali dwie wcześniejsze partie i zmierzali po zwycięstwo w całym meczu. Niestety, fatalnej kontuzji nabawił się ich przyjmujący Szymon Górka.
"Wszyscy zgromadzeni na hali musieli stawić czoła przykrym obrazkom, których wolelibyśmy nigdy nie oglądać" - czytamy w relacji klubu z Podkarpacia w mediach społecznościowych.
ZOBACZ TAKŻE: Skra szósta! Trzy punkty w meczu ze Stilonem
Co zrozumiałe, konieczna była dłuższa przerwa w grze. Zawodnik został przetransportowany do szpitala, jego koledzy - wstrząśnięci wydarzeniami sprzed chwili, wrócili na parkiet. Sztab szkoleniowy rywala uznał jednak, że kontynuowanie spotkania w takich okolicznościach nie ma sensu.
"Wielkie słowa uznania kierujemy do drużyny KPS Chełmiec Wałbrzych, która podjęła decyzję o zakończeniu meczu na naszą korzyść, oddając 15 punktów po wznowieniu gry. Dziękujemy trenerom Dariuszowi Ratajczakowi i Mariuszowi Jerzykowi oraz całej drużynie Chełmca. Panowie, czapki z głów i powodzenia w finałach" - przekazała Resovia.
Ponadto klub z Rzeszowa podziękował kibicom obu drużyn za wyrozumiałość i chęć niesienia pomocy.
Przejdź na Polsatsport.pl
