Afera po skandalu trwa! Senegal chce unieważnienia decyzji federacji
Abdoulaye Fall, prezes Senegalskiego Związku Piłki Nożnej (FSF), zapowiedział w czwartek rozpoczęcie "krucjaty" przeciwko decyzji Afrykańskiej Konfederacji Piłki Nożnej (CAF) pozbawiającej reprezentację tego kraju tytułu zdobywcy Pucharu Narodów Afryki.

- Tej decyzji nie można nawet uznać za prawdziwą sprawiedliwość sportową – jest tak prymitywna, tak absurdalna i tak irracjonalna – powiedział na konferencji prasowej mecenas Juan de Dios Crespo Perez, reprezentujący senegalski związek piłkarski.
Komisja odwoławcza Afrykańskiej Konfederacji Piłki Nożnej (CAF) orzekła, że Senegal przegrał mecz finałowy, opuszczając boisko bez zgody sędziego, i przyznała Maroku zwycięstwo 3:0.
- Otwarcie narusza ona przepisy gry i zasadę, że decyzje sędziowskie są ostateczne. Gdyby Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) wydał wyrok na niekorzyść Senegalu, zwycięzcy kolejnych mistrzostw świata mogliby zostać wyłonieni w kancelariach prawnych, a nie na boisku - uważa Crespo Perez.
- W obliczu tego administracyjnego rozboju, FSF odmawia kary śmierci. Będziemy prowadzić krucjatę moralną i prawną – powiedział prezes federacji Fall. FSF wniosła w środę apelację do CAS od decyzji o unieważnieniu wyniku i liczy, że jego sędziowie wydadzą wyrok na korzyść jej reprezentacji.
Senegal został uznany za przegranego w finałowym meczu rozegranym 18 stycznia w Rabacie, gdy jego piłkarze zeszli z murawy, protestując przeciwko decyzji arbitra przyznającego rzut karny na korzyść gospodarzy. Powrócili potem na boisko i strzelili gola w dogrywce, wygrywając mecz 1:0.
Przejdź na Polsatsport.pl