Wielka tragedia w tak krótkim czasie! Nie żyją piłkarz i opiekun polskiego klubu
O ogromnej tragedii mogą mówić włodarze Marcovii Marki. 18 marca poinformowano o śmierci jednego z piłkarzy klubu, Michała Wołosa. Zaledwie kilka dni później na profilu drużyny pojawił się komunikat, że nie żyje kolejna ważna dla zespołu postać - opiekun medyczny.

18 marca na profilu Marcovii potwierdzono śmierć Michała Wolosa, który grał w zespole z Marek od 2024 roku.
"Są wiadomości, których nie chcielibyśmy nigdy przekazywać... Niestety dotarła do nas bardzo smutna informacja — w wieku 31 lat zmarł Michał Wołos" - napisano wówczas. Piłkarza przed ostatnim spotkaniem uczczono minutą ciszy.
ZOBACZ TAKŻE: Piątkowy mecz Włochów poprzedzi minuta ciszy. Nie żyje były król strzelców Serie A
Okazuje się jednak, że to nie koniec tragedii w podwarszawskim zespole. 26 marca świat obiegła kolejna smutna informacja - odszedł Michał Antol, pełniący funkcję opiekuna medycznego podczas meczów domowych Marcovii.
"Niestety dotarła do nas kolejna smutna informacja. Kilka dni temu zmarł Michał Antol, który podczas domowych spotkań naszej drużyny pełnił funkcję opieki medycznej. Rodzinie Michała składamy najszczersze wyrazy współczucia" - poinformowano na Facebooku.
Marcovia Marki w sobotę rozegra spotkanie 21. kolejki IV Ligi. Na wyjeździe zmierzy się z Wilgą Garwolin.
Przejdź na Polsatsport.pl
