Weteran UFC aresztowany! Usłyszał poważne zarzuty
Mark Hunt, były czołowy zawodnik wagi ciężkiej organizacji UFC, został aresztowany pod zarzutem nękania oraz zastraszania członka swojej rodziny. 52-latek wyszedł już za kaucją, ale pod koniec kwietnia stanie przed sądem. Z informacji jego obrońców wynika, że Nowozelandczyk zamierza przyznać się do winy.

Do zatrzymania 52-latka doszło we wtorkowy wieczór w australijskim regionie Northern Rivers. Zgodnie z udostępnionymi raportami, zachowanie Hunta stało się bardzo agresywne w momencie, gdy pomagał on jednej z krewnych. Swoją postawą miał wywołać strach zarówno u poszkodowanej, jak i u obecnego na miejscu świadka.
W trakcie śledztwa policja dotarła do wiadomości tekstowej, w której oskarżony miał grozić kobiecie, pisząc: "I tak w końcu cię zamorduję". Obrona kategorycznie zaprzecza, by zawodnik był autorem tych słów, a on sam nie usłyszał w związku z tym konkretnym SMS-em odrębnych zarzutów.
ZOBACZ TAKŻE: Gamrot wyzwał go do walki, szybko doczekał się odpowiedzi. Mamy konkret!
Początkowo organy ścigania odmówiły sportowcowi zwolnienia z aresztu. Sytuacja zmieniła się dopiero po środowym posiedzeniu, kiedy to sąd zezwolił mu na powrót do miejsca zamieszkania. Ustanowiono jednak jeden warunek - Nowozelandczyk otrzymał całkowity zakaz kontaktowania się z poszkodowaną. Z informacji przekazanych przez prawników wynika, że na zaplanowanej na 30 kwietnia rozprawie w Ballina Local Court oskarżony zamierza przyznać się do stawianych mu zarzutów nękania i zastraszania.
Hunt po raz ostatni zaprezentował się w oktagonie w grudniu 2018 roku. W ostatnich latach głośno było o nim głównie za sprawą długiej batalii prawnej przeciwko szefostwu UFC oraz Brockowi Lesnarowi. 52-latek oskarżał organizację o to, że w 2016 roku zestawiła go z rywalem, wiedząc o jego wspomaganiu się niedozwolonymi substancjami. Ostatecznie amerykański sąd apelacyjny oddalił pozew, argumentując to brakiem odpowiednich dowodów na poniesione szkody.
W swojej wieloletniej karierze Nowozelandczyk dzielił klatkę z największymi ikonami tego sportu, takimi jak m.in. Fedor Emelianenko, Mirko "Cro Cop" Filipovic czy Wanderlei Silva.
Przejdź na Polsatsport.pl
