Abramowicz nie poleciała ze Świątek do Stuttgartu! Oto powód
Iga Świątek pokonała Laurę Siegemund 6:2, 6:3 w meczu drugiej rundy turnieju WTA w Stuttgarcie. Jak się okazało, w boksie zawodniczki zabrakło psycholożki Darii Abramowicz. Wiemy, jaki był powód.

"Przegląd Sportowy Onet" podał, że Abramowicz przebywała w Warszawie, gdzie we wtorek spotkała się ze studentami Akademii Leona Koźmińskiego w ramach wydarzenia "Hot Seat - Gorące Krzesło". Na tym jednak nie koniec.
ZOBACZ TAKŻE: Był czołowym tenisistą świata, a teraz ogłasza koniec kariery. "Żyłem marzeniem"
Psycholożka zamieściła w mediach społecznościowych zabawną grafikę, ujawniając, że miała również wizytę u dentysty. "Wiem, że to bardzo ważny news" - przekazała, dodając emotikonę zęba.

Portal Sport.pl zapytał o to również PR menadżerkę Świątek Darię Sulgostowską.
- Nieobecność na danym turnieju członka teamu nie jest niczym nadzwyczajnym. W trakcie długiego, około 11-miesięcznego sezonu WTA Tour zdarza się, że dane osoby rotują i robią sobie przerwy. To naturalne i potrzebne. Było to widać również w poprzednich latach, nie tylko jeśli chodzi o zespół Igi, ale również każdej innej topowej zawodniczki - powiedziała.
Abramowicz współpracuje z 24-latką od 2019 roku. Od tamtej pory Świątek sięgnęła po sześć turniejów wielkoszlemowych (cztery razy Roland Garros, US Open oraz Wimbledon).
Na ten moment nie wiadomo, kiedy psycholożka wróci do boksu zawodniczki. Już w piątek rozegrany zostanie ćwierćfinał turnieju WTA w Stuttgarcie. Rywalką Polki będzie zwyciężczyni meczu Mirra Andriejewa - Alycia Parks.
Przejdź na Polsatsport.pl
