Medal igrzysk celem głównym. Za nami Sejmik Sprawozdawczy Polskiego Związku Żeglarskiego

Robert IwanekInne

W sobotę (18 kwietnia) w siedzibie Polskiego Komitetu Olimpijskiego odbył się Sejmik Sprawozdawczy Polskiego Związku Żeglarskiego, podczas którego podsumowano ostatni rok i dyskutowano na temat przyszłości polskiego żeglarstwa.

Grupa osób w strojach sportowych i eleganckich ubraniach pozuje do zdjęcia przed nowoczesnym budynkiem.
Fot. Polsat Sport
W siedzibie PKOl odbył się Sejmik Sprawozdawczy Polskiego Związku Żeglarskiego

Podczas Sejmiku rozmawiano nie tylko o wierzchołku sportowej piramidy, czyli startach naszych wyczynowców w zawodach najwyższej rangi, ale i jej podstawie, czyli propagowaniu żeglarstwa wśród dzieci i młodzieży. Jest to bowiem aktywność, którą można uprawiać od najmłodszych lat aż do późnej starości.

 

ZOBACZ TAKŻE: Polacy kończą Trofeo Princesa Sofia. Solidny początek sezonu i dwa finały w silnej stawce

 

- Dzisiejszy sejmik był sejmikiem sprawozdawczym, co oznacza, że nikogo nie wybieraliśmy ani nie skreślaliśmy, a jedynie podsumowywaliśmy ostatni rok w Polskim Związku Żeglarskim. A w ciągu tych dwunastu miesięcy działo się sporo, bo trzeba pamiętać, że Związek to nie tylko sport wyczynowy, ale i wszelkiego rodzaju szkolenia, a także programy żeglarskie dla dzieci i młodzieży, z którym jesteśmy naprawdę dumni, bo pozwalają one złapać bakcyla nawet dzieciom w wieku 5-7 lat. Takich dzieci, które zrobiły pierwszy krok w żeglarstwie, na razie w formie zabawy, a nie współzawodnictwa, mamy już kilka tysięcy. Kto wie, może spośród nich będziemy mieli w przyszłości także olimpijczyków? - pytał Tomasz Holc, prezes Polskiego Związku Żeglarskiego.

 

 

Jeżeli chodzi o profesjonalnych sportowców, to najbliższy rok będzie dla wielu z nich wyjątkowy. W Gdyni odbędą się Mistrzostwa Świata World Sailing 2027, w których rywalizować będą olimpijskie klasy dwuosobowe: 470, 49er, 49erFX oraz Nacra 17, a także klasa WingFoil. Co najważniejsze, zmagania te będą kwalifikacjami do igrzysk olimpijskich w Los Angeles.

 

- W Polskim Związku Żeglarskim odpowiadam za sport, więc dla nas najważniejszym zadaniem jest dominacja na rynkach żeglarskich czy regatowych, to znaczy medale. W ubiegłym roku ze sztabem szkoleniowym założyliśmy sobie jedną rzecz: medal igrzysk olimpijskich i do tego się szykujemy. W przyszłym roku będziemy natomiast mieli mistrzostwa świata w Gdyni. To jest bardzo duża impreza, o jednej z najwyższych rang w World Sailingu, ale ja jestem o nią spokojny, bo Gdynia wielokrotnie pokazała, że jest naprawdę godnym organizatorem, potrafiącym skupić całe środowisko na wysokim poziomie i zapewnić komfort i właściwe warunki do przeprowadzenia regat. Co prawda wiatr jest od nas niezależny, ale pozostałe przygotowania idą w bardzo dobrym kierunku - zapewnił Tomasz Figlerowicz, wiceprezes ds. sportu Polskiego Związku Żeglarskiego.

 

 

Warto zaznaczyć, że Polski Związek Żeglarski myśli długofalowo, a trenerzy wyszukują utalentowanych zawodników nie tylko pod kątem najbliższych igrzysk, ale i... kolejnej imprezy, która odbędzie się w 2032 roku!

 

- Patrzymy w przyszłość bardzo pozytywnie. Ubiegłoroczne wyniki, szczególnie w klasach skifowych i w kite, pozwalają nam na dobre rokowania. Za dwa lata mamy igrzyska w Los Angeles, ale my patrzymy jeszcze dalej, już na Brisbane. Obserwujemy, inspirujemy, ale też wymagamy - podkreślił Paweł Kołodziejski, trener główny kadry narodowej młodzieżowców Polskiego Związku Żeglarskiego.

 

 

Co ciekawe, żeglarstwo jest w Polsce z roku na rok coraz popularniejsze - nie tylko jeśli chodzi o czysto sportową rywalizację, ale także (a może przede wszystkim) jako sposób na relaks i kontakt z naturą.

 

- W Polsce żegluje około 4,2 mln osób. Nie wszyscy są sportowcami, nie wszyscy są zrzeszeni w jakichś klubach, ale łączna liczba ludzi żeglujących jest naprawdę duża, co pokazuje, że żeglarstwo wcale nie jest dyscypliną niszową - zaznaczyła Katarzyna Domańska, wiceprezes ds. szkolenia Polskiego Związku Żeglarskiego.

 

 

Nie tylko podczas Sejmiku, ale i w rozmowach kuluarowych coraz śmielej wybrzmiewał temat letnich igrzysk olimpijskich, o które Polska zamierza powalczyć w 2040 lub 2044 roku.

 

- Spotkanie sejmikowe to jest kluczowy akt demokratyczny życia każdej dyscypliny. Takie zgromadzenie to moment, w którym dyskutujemy na temat przyszłości danego sportu. Moja obecność wynika z tego, że wraz z Ministerstwem Sportu i przy wsparciu Polskiego Związku Żeglarskiego pracuję nad strategią polskiego sportu do roku 2040, a w zakres naszych zainteresowań wchodzą i mistrzostwa świata, i popularyzacja sportu wśród dzieci i młodzieży, a także reforma sportu jako takiego. Spoglądanie ku igrzyskom olimpijskim, które Polska chce zorganizować w 2040 lub 2044 roku, to też dowód na to, że możemy żeglować we wspólnym kierunku, w oparciu o wartości, etykę i zasady, z których wyrasta cały polski sport - wyjaśnił Robert Korzeniowski, czterokrotny mistrz olimpijski w chodzie sportowym, doradca w Ministerstwie Sportu i Turystyki.

 

 

Partnerem medialnym Polskiego Związku Żeglarskiego jest Polsat Sport, a materiały z zawodów żeglarskich będą kolejnym wzbogaceniem oferty dla kibiców sportu. To kolejna dyscyplina pod medialną opieką Polsatu Sport. Wśród nich są już między innymi: tenis stołowy, szermierka, gimnastyka oraz łyżwiarstwo szybkie i łyżwiarstwo figurowe.

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie