Mateusz Borek: Miałeś dwukrotnie okazję walczyć z Tonym Bellew. Wydawać by się mogło, że jest to pięściarz przeciętny, może średni. Kiedy wchodził do ringu potrafił jednak zatrzymać Ilungę Makabu, Mateusza Masternaka i dwa razy Ciebie. Co jest kluczem do jego wygranych?

 

David Haye: Nie ma jednej płaszczyzny, w której jest doskonały. Jest poprawny w każdym elemencie. Nie ma wyjątkowej pracy na nogach, nie ma wyjątkowej szybkości, ale jest w tym po prostu bardzo dobry. W momencie, kiedy moje atuty spadały poziom niżej, on posiadał więcej narzędzi do zwycięstwa. W czasach naszych walk najlepszy okres kariery w kategorii junior ciężkiej miałem dawno za sobą. On w tej dywizji po najwyższe cele może sięgnąć w kolejnym pojedynku.

 

W Twojej opinii posiada mocny cios? Nokautujące uderzenie?

 

Na pewno ma bardzo mocne uderzenie. Jest niezwykle inteligentny w ringu i nigdy nie panikuje, kiedy otrzymuje silne ciosy. Ludzie go nie doceniają... Pokonał mnie dwukrotnie, a nadal wiele osób ma mu sporo do zarzucenia.

 

Z drugiej strony w ringu zamelduje się Oleksandr Usyk. Geniusz pięściarski ze swoją kapitalną pracą nóg. Co możesz powiedzieć o ich konfrontacji?

 

Tony Bellew posiada mocne uderzenie, ale będzie musiał wygrać przed czasem. Na kartach punktowych wygra Usyk. Jest lepszy technicznie, ma świetną pracę nóg i walczy niezwykle czysto. Na pełnym dystansie nie powinien mieć problemów, aby sięgnąć po wygraną, choć nie jest facetem posiadającym nokautujące uderzenie. Ciosy na tułów Tony'ego mogą obniżyć jego szybkość. Później powinien poszukać sierpa na górę. W ten sposób może pokusić się o niespodziankę.

 

Myślisz, że Usyk po przeprowadzce do kategorii ciężkiej miałby jakiekolwiek szanse? Ty również przenosiłeś się dywizję wyżej...

 

W królewskiej kategorii trzeba posiadać uderzenie, które pozwoli ci utrzymać rywala z dala od siebie. Jeśli tego nie posiadasz to prędzej czy później zostaniesz przełamany. Ja potrafiłem to robić, dlatego w kategorii ciężkiej walczyłem z powodzeniem. Mocnymi ciosami zdobywałem szacunek moich przeciwników. Wiedzieli, że siłą fizyczną mnie nie powstrzymają. Nie sądzę, że Usyk ma takie narzędzia. Dla przykładu w konfrontacji z Anthonym Joshuą zostałby zdominowany siłowo przez Anglika.

 

W załączonym materiale wideo fragment rozmowy Mateusza Borka z Davidem Hayem.

 

Cała rozmowa z Anglikiem już w czwartek na Polsatsport.pl!