Rybakina wymownie skomentowała triumf nad Sabalenką. Świątek to się nie spodoba
Jelena Rybakina okazała się najlepszą tenisistką podczas wielkoszlemowego Australian Open. Kazaszka pokonała w finale Arynę Sabalenkę, a po ostatniej piłce życzyła sobie i Białorusince jeszcze wielu takich finałów. Innego zdania z pewnością jest Iga Świątek.

Rybakina w pełni zasłużenie okazała się najlepsza na kortach w Melbourne, ponieważ ograła wiceliderkę oraz liderkę rankingu WTA. Najpierw Kazaszka okazała się lepsza od Świątek w ćwierćfinale, natomiast w finale pokonała Sabalenkę.
Pojedynek był pasjonujący i bardzo wyrównany. Rybakina wygrała pierwszego seta, ale uległa w drugim. W decydującej trzeciej partii znowu była górą. Co ciekawe, wszystkie odsłony kończyły się takim samym rezultatem 6:4 dla jednej bądź drugiej. Po meczu Rybakina nie ukrywała wzruszenia.
ZOBACZ TAKŻE: Gorąco za plecami Świątek! Pozycja w rankingu zagrożona?!
- Trudno mi teraz znaleźć słowa. Gratuluję ci Aryna świetnych wyników w ostatnich latach. Mam nadzieję, że przed nami jeszcze wiele takich finałów. Dziękuję mojemu teamowi, bez którego ten sukces nie byłoby to możliwe. Przeszliśmy wiele i cieszę się, że doszliśmy do takiego momentu. Mam nadzieję, że będziemy tylko silniejsi. Dziękuję też kibicom za stworzenie tak fantastycznej atmosfery. To była bitwa na korcie, a wasz doping jedynie mnie napędzał. Dziękuję bardzo fanom z Kazachstanu, bo słyszałam ich wsparcie. - przyznała. - Mam nadzieję, że następny rok będzie dla mnie lepszy - powiedziała Sabalenka.
Dla 26-letniej Rybakiny to drugi w karierze tytuł wielkoszlemowy. W 2022 roku wygrała Wimbledon.
Przejdź na Polsatsport.pl
