Team 1 podpisał umowę z Kinguin, stając się tym samym drugą, obok formacji CS:GO, ekipą znajdującą się pod skrzydłami tej firmy. Obydwie strony potwierdziły zadowolenie z takiego obrotu spraw i wzajemnej współpracy oraz wyraziły nadzieję, że razem będą w stanie pomóc rozbudowie polskiej sceny e-sportowej. W słowach uczestników konferencji nie brakowało kurtuazji, ale jednocześnie dało się w nich dostrzec zrozumienie dla mechanizmów rządzących e-sportem i nastawienie na przemyślaną, długofalową inicjatywę.

„eSport ma globalną strukturę, nie uznaje podziałów, łączy ludzi z całego świata ze wspólną pasją. Rynek polski obfituje w prawdziwe talenty. Chcemy – jako firma – mieć udział w ich rozwijaniu. W budowaniu przestrzeni, która za chwilę może stać się wiodącą w obszarze elektronicznej rozrywki. Ceniona przez środowisko osoba Hatchy’ego, pasja zespołu oraz zrozumienie i wsparcie dla eSportu w Kinguin daje szansę na stworzenie naprawdę unikatowego projektu.” – powiedział Viktor Wanli,
CEO Kinguin.

„Kiedy po raz pierwszy pojawiłem się na polskiej scenie, mając już międzynarodowe doświadczenie w League of Legends - nie oczekiwałem, że uda mi się znaleźć taki projekt, którego częścią będę chciał się stać na lata. W Kinguin Poland znalazłem świadomość sceny eSportowej i jednocześnie, organizację gotową do inwestowania w projekt przez długi czasu.

Aby ostatecznie znaleźć się na szczycie, nie można pominąć ani jednego detalu. To długi proces, który wymaga zaangażowania graczy i sztabu szkoleniowego, ale i długoterminowego wsparcia od organizacji. Kinguin wyszedł na przeciw naszym oczekiwaniom - pokazał najlepsze zrozumienie dynamiki eSportu i teraz stanie się naszym domem na dłużej.” – skomentował z kolei Adrian „Hatchy” Widera, trener zespołu.

  

 

 

 

Co ciekawe, początkowo polska formacja miała być tylko tymczasowym projektem polskiego szkoleniowca, który nie narzekał na brak ofert zarówno ze swojej dotychczasowej drużyny SuperMassive eSports, jak i z większych regionów. Ostatecznie jednak, po przeanalizowaniu wszystkich zmiennych, zdecydował się na dłużej związać z utworzoną na początku października drużyną.

Dodatkowo ostatnim elementem układanki został Paweł „Woolite” Pruski, który nie tak dawno zrezygnował z gry w Team 1, przyjmując lukratywną propozycję z ThunderX3 Baskonia. Po krótkim pobycie w Hiszpanii zdecydował się jednak wrócić do zespołu, który został właśnie przemianowany na Team Kinguin.

 

 

Skład drużyny:

 

  • Marcin „IceBeasto” Lebuda – Top
  • Wojciech „Tabasko” Kruza – Jungler
  • Sebastian „Sebekx” Smejkal – Mid
  • Paweł „Woolite” Pruski – AD Carry
  • Paweł „Delord” Szabla – Support
  • Adrian „Hatchy” Widera – trener

 

 

 


Teraz zarówno zawodników, jak i trenera wspieranego przez sztab analityków czeka bardzo ważny występ. Już 12 grudnia rozpoczynają się kwalifikacje do wiosennego splitu EU Challenger Series. Przed Team Kinguin długa droga, bowiem formacja jest zmuszona rozpocząć od przebrnięcia otwartych eliminacji, by następnie dostać się do właściwych kwalifikacji składających się z fazy grupowej oraz fazy play-off. Zespół prowadzony przez Hatchy’ego to jednak największa od dawna szansa polskiego e-sportu na zaistnienie na europejskiej scenie. Ekipa pokazała drzemiący w niej potencjał, zwyciężając w dość mocno obsadzonym, październikowym GeForce Cupie. Pozostaje nam więc trzymać kciuki za jak najlepszy występ chłopaków w zbliżających się wielkimi krokami kwalifikacjach!