Sytuacja Team Liquid na półmetku rywalizacji w NA LCS nie wygląda najlepiej. Formacja z bilansem 2-8  zajmuje ostatnią pozycję w stawce, do bezpiecznego, ósmego miejsca tracąc dwie wygrane. Właśnie w związku z niezadowalającymi wynikami od dłuższego czasu mówiło się o zmianach w piątce reprezentującej organizację. Miały one dotknąć przede wszystkim środkowej linii, na której poniżej oczekiwań prezentował się Greyson „Goldenglue” Gilmer. Rywalizację z Amerykaninem dość zdecydowanie przegrał jednak Austin „Link” Shin. Były zawodnik CLG został zatrudniony przed  wiosennym splitem w roli rywala Goldenglue, lecz także forma weterana pozostawiała wiele do życzenia.

 

Ostatecznie, po przetestowaniu szeregu alternatyw, Team Liquid zdecydował się na dość karkołomnie wyglądający manewr – Piglet, który całą profesjonalną karierę był związany z dolną aleję, przeniósł się na środkową linię. Pozostawiło to lukę na dolnej alei, którą wypełnić ma tymczasem Jung „Youngbin” Young-bin. Brzmi to o tyle bardziej zaskakująco, że ten ostatni zawodnik w ostatnim czasie pełnił rolę… midlanera. W ubiegłym splicie Youngbin występował na tej pozycji w NA Challenger Series, broniąc barw Team Liquid Academy. Koreańczyk jednak ma na swoim koncie epizody na dolnej alei, bo w latach 2013-2014 występował jako ADC na zapleczu amerykańskiego LCS w takich drużynach jak Team Green Forest czy Girlfriends.

 

W kontekście rotacji w Team Liquid warto wspomnieć również o fakcie, że do ostatniego zespołu NA LCS dwa tygodnie temu dołączył Kevin „KonKwon” Kwon. Były zawodnik takich ekip jak Team Coast, NRG eSports czy Apex ma powalczyć o miejsce w składzie z Matthew „Matt” Elento. Do tej pory jednak drużyna nie zdecydowała się na zmianę podstawowego wspierającego.