Wydawało się, że Jorge Sampaoli nie jest do końca w stanie wybronić się z powołania Manuela Lanziniego, który nie był nawet czołową postacią Premier League w przeciętnym West Hamie. Selekcjoner tłumaczył jednak zawodnika uniwersalnością i to miał być jego największy atut. 25-latek był nawet przymierzany do pierwszego składu na mundialu obok Lionela Messiego i Angela Di Marii.

Lanzini może jednak mówić o gigantycznym pechu, bowiem na treningu kilka dni przed startem turnieju doznał niezwykle bolesnej kontuzji. Wstępna diagnoza to zerwanie więzadła krzyżowego w prawym kolanie. Ten wyrok prawdopodobnie oznacza nie tylko absencję w Rosji, ale stratę także kilku miesięcy sezonu 2018-2019.

Argentyńska federacja zdążyła już potwierdzić kontuzję. Wciąż nie wiadomo, kto może zostać powołany w miejsce zawodnika Młotów. Czy to dla reprezentacji Albicelestes oznacza powrót do zespołu tak pożądanego Mauro Icardiego? Wśród kandydatów są także Diego Perotti oraz Enzo Perez.