Fekete skradł serca kibiców nad Wisłą błyskawicznie. I to nie walką wygraną, a przegraną konfrontacją z Werwejko, do której doszło w październiku 2017 roku w Wieliczce. Węgier padł na deski już po jednej z pierwszych akcji pochodzącego z Ukrainy pięściarza.

 

Na kolejną walkę Fekete musieliśmy czekać dokładnie 490 dni. W ostatni weekend po ponad 16 miesiącach Węgier wszedł do zawodowego ringu ponownie i drugi raz z rzędu pojedynek kończył na deskach... Po raz pierwszy Fekete przegrał na krajowym podwórku, a jego pogromcą okazał się rodak Attila Kalman (4-0, 3 KO).

 

Fekete w pierwszych minutach pojedynku aktywnie pracował na nogach, starał się kąsać lewym prostym, ale w drugiej rudzie musiał uznać wyższość przeciwnika. Zobaczcie walkę w poniższym materiale:

 

 

W załączonym materiale wideo walka Fekete vs Werwejko z gali boksu zawodowego w Wieliczce.