- Wiem, że Vital Heynen rozmawiał z Karolem Kłosem, który bardzo chce wrócić i powalczyć o miejsce w kadrze. Ta trójka mistrzów świata Kochanowski, Bieniek, Nowakowski jest nie do wyjęcia. Kłos dochodzi do tej rywalizacji. Coraz fajniej prezentuje się Huber i jako młody chłopak myślę, że znajdzie się w tej grupie. Nie wiem co z Bartłomiejem Lemańskim, który miał szansę rok temu, trochę był zagubiony po kontuzjach, ten sezon też nie do końca fajny - przyznał Mielewski.

 

- Jeżeli mówimy o tych młodych, to wydaje mi się, że Huber przeskoczył go w klasyfikacji. Kolejny dobry sezon ma Andrzej Wrona, lecz w zeszłym sezonie nie był brany pod uwagę - rzekł Lepa.

 

- Siatkówka to nie jest piłka nożna, gdzie masz świetny sezon, to bierzemy cię do kadry. W siatkówce pewna grupa funkcjonuje przez jakiś czas - skwitował Mielewski.

 

- W ten sposób nie zostałby wzięty do reprezentacji Bartosz Kurek w poprzednim roku, który miał bardzo słaby sezon klubowy i normalnie nie wzięlibyśmy go do kadry piłkarskiej. Sezon reprezentacyjny w siatkówce jest jednak tak długi, tak wiele czynników można zmienić, że trener Heynen postawił na swoje i absolutnie wygrał - zaznaczył Lepa.

 

- Rok temu trener Heynen rozmawiał z Wroną i zakomunikował mu, że wie, że miał fajny sezon, natomiast chce sprawdzić młodych i nie ma co takiego zawodnika męczyć podróżami po świecie, wiedząc, że nie będzie w ogóle grał. Według mojej wiedzy, w tym sezonie Andrzeja też ma nie być w reprezentacji. Trzy miejsca są na pewno obsadzone, a po piętach drapie Huber. Ciekawi mnie jakby się sprawdził w reprezentacyjnej koszulce, z innym ciężarem, przy takiej publiczności jaka jest u nas. On ma charakterek zadziory - powiedział Mielewski.

 

- Podsumowując, ja bym w tym peletoniku ustawił Kłosa, Hubera i Wronę, ale to jest oczywiście kwestia trenera Heynena jak on sobie będzie te powołania widział przed sezonem wyjazdowym - wyznał Lepa.

 

Cała dyskusja w załączonym materiale wideo. Cały odcinek "Prawda Siatki" tutaj.