Leśniak miał w ogóle nie walczyć! "Wyszedłem do ringu z rozerwanym kolanem"

Sporty walki

- W piątek podczas treningu, na zwykłej rozgrzewce, gdy robiłem przysiad, bardzo poważnie uszkodziłem łąkotkę i zerwałem więzadło boczne. To że w ogóle wyszedłem do ringu i wygrałem, to cud. Gratulacje dla Rosjanina, ale dzisiaj walczyłem głównie z samym sobą. Widać było, że często "zostawiałem nogi" i nie nadążałem za akcjami - powiedział Michał Leśniak (11-1-1, 3 KO) po wygranej z Maximem Churbanovem (8-4-1).

Mateusz Borek: Gratulujemy zwycięstwa, ale jednocześnie narzekamy nieco na temperaturę w ringu, bo była nieco letnia...

 

Michał Leśniak: Prawda jest taka, że nie walczyłem dzisiaj z przeciwnikiem, tylko z samym sobą. Miałem nawet zrezygnować z tej walki, ale pomyślałem sobie, że nie mogę zawieść kibiców i rodziny.

 

Mateusz Borek: To chyba jakiś wirus, bo Michał Chudecki też chciał zrezygnować.

 

Michał Leśniak: W piątek podczas treningu, na zwykłej rozgrzewce, gdy robiłem przysiad, bardzo poważnie uszkodziłem łąkotkę i zerwałem więzadło boczne. To że w ogóle wyszedłem do ringu i wygrałem, to cud. Gratulacje dla Rosjanina, ale dzisiaj walczyłem głównie z samym sobą. Widać było, że często "zostawiałem nogi" i nie nadążałem za akcjami. W ostatniej rundzie kolano "poszło" mi już zupełnie i dlatego cały czas klinczowałem. Najdziwniejsze jest to, że stało się to przy zwykłym przysiadzie bez obciążenia. We wtorek mam rezonans i poznam termin operacji.

 

Mateusz Borek: Mnie i Grześka Proksę też bolą kolana, bo też nie jesteśmy już najmłodsi. Co wiedziałeś o Churbanovie i czy to wszystko potwierdziło się w ringu?

 

Michał Leśniak: Boksował tak, jak przewidywałem. Często uderzał lewą ręką i czekał na kontry. Nie zamierzam teraz zasłaniać się tym, że byłem kontuzjowany, ale naprawdę dużo traciłem przez złą pracę nóg - często nadziewałem się na ciosy, które były bardzo widoczne i sygnalizowane. Generalnie nie jestem zadowolony z walki, bo wiem, że gdybym był w pełni sprawny, to zdeklasowałbym rywala.

 

Mateusz Borek: Dobrze, że udało się utrzymać tę kontuzję w tajemnicy, bo gdyby Churbanov o niej wiedział, to może zdecydowały się na większe ryzyko.

 

Maciej Miszkiń: Może by podjął, a może nie... Oglądałem wcześniejsze walki Rosjanina i generalnie zawsze brakowało mu trochę dynamiki. Tak jak mówi Michał, często korzysta on z lewej ręki, ale brakuje mu zrywów i agresji. Ciężko byłoby mu wykrzesać z siebie więcej.

 

Michał Leśniak: Bardzo cieszę się ze zwycięstwa, ponieważ Rosjanin był ode mnie o czterysta miejsc wyżej w rankingu serwisu Boxrec.com i walczył o pas WBO. Zwycięstwo nad nim na pewno mnie wywinduje.

 

Mateusz Borek: Jaka jest wstępna diagnoza lekarska?

 

Michał Leśniak: Na pewno czeka mnie operacja... Lekarz kazał mi zrezygnować z pojedynku, ale nie chciałem się wycofać, tym bardziej że liczyłem na skok w rankingu. Po zabiegu czeka mnie co najmniej pół roku przerwy.

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze