Fortuna 1 Liga: Wspinaczka Górali zakończona upadkiem. Tyszanie odrobili stratę w ostatniej akcji

Piłka nożna

W meczu dziesiątej kolejki Fortuna 1 Ligi Podbeskidzie Bielsko-Biała zremisowało na stadionie położonym pod Klimczokiem z GKS Tychy 2:2. Do 93. minuty wydawało się, że gospodarzom uda się "wspiąć" na pozycję wicelidera, jednak w ostatniej akcji meczu gola na wagę remisu zdobył Maciej Mańka.

Przed spotkaniem Podbeskidzie plasowało się na czwartym miejscu w tabeli i do liderującej Warty traciło trzy punkty. Było jednak jasne, że nawet w przypadku zgarnięcia kompletu punktów nie uda im się przeskoczyć drużyny z Poznania, ze względu na gorszy bilans meczów bezpośrednich (Warta pokonała Górali w sierpniu 2:1).

 

W nieco gorszej, choć na pewno nie opłakanej sytuacji, znajdowali się tyszanie, którzy z dorobkiem szesnastu punktów plasowali się na ósmym miejscu w tabeli. W ostatnim czasie udało im się jednak zaliczyć imponującą serię - na przestrzeni pięciu meczów odnieśli cztery zwycięstwa (5:1 z Chrobrym Głogów, 2:1 z Zagłębiem Sosnowiec, 2:1 z Wigrami Suwałki i 2:1 ze Stalą Mielec) i tylko raz musieli podzielić się punktami z Chojniczanką Chojnice (1:1).

 

Wynik spotkania w 29. minucie otworzył bohater meczu ze Stalą Mielec (4:1) Karol Danielak. Trzeba jednak przyznać, że spory udział przy straconym golu miała defensywa GKS-u. Do lecącej wysoko piłki wybiegł Konrad Jałocha i zderzył się w powietrzu z jednym z obrońców, przez co nie udało mu się złapać jej w rękawice. Futbolówka spadła ostatecznie pod nogi Danielaka, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym i wpakował ją do pustej bramki.

 

Sporo emocji czekało na kibiców na początku drugiej połowy, a dokładnie trzy minuty po gwizdku Mariusza Złotka wznawiającym zawody. Wówczas w "szesnastce" gości po raz kolejny odnalazł się Danielak, który efektownym uderzeniem głową po raz kolejny zapisał się na listę strzelców. Dwudziestosiedmiolatek, mający w swojej karierze występy m.in. w Pogoni Szczecin oraz Arce Gdynia, rozgrywa bardzo dobry sezon i oprócz dubletu z tyszanami, ma również na swoim koncie hat-tricka ze Stalą. W sumie w obecnym sezonie uzbierał już sześć goli oraz jedną asystę.

 

Podopieczni Krzysztofa Brede mieli więc wszystko w swoich rękach, by zainkasować komplet punktów i uplasować się w tabeli tuż za plecami Warty, jednak już trzy minuty po drugim golu Danielaka gościom udało się złapać kontakt. Tyle tyko, ze piłkę do własnej bramki wbił wtedy Kornel Osyra, który próbował sparować mocne wstrzelenie w pole karne przez jednego z przyjezdnych.

 

Do 93. minuty na tablicy utrzymywał się wynik 2:1 i wydawało się, że losy meczu są już rozstrzygnięte. Inne zdanie na ten temat miał jednak Mańka, który po dośrodkowaniu piłki z rzutu rożnego w ostatniej akcji meczu, głową skierował ją tuż obok bezradnego Rafała Leszczyńskiego.

 

Obie drużyny podzieliły się punktami, dzięki czemu utrzymały zajmowane wcześniej pozycje.

 

Podbeskidzie Bielsko-Biała - GKS Tychy 2:2 (1:0)
Bramki: Karol Danielak 29', 48' - Kornel Osyra 51' (s), Maciej Mańka 90'.

 

Podbeskidzie: Rafał Leszczyński - Filip Modelski, Kornel Osyra, Dmytro Baszłaj, Kacper Gach - Łukasz Sierpina, Rafał Figiel, Konrad Sieracki (86' Filip Laskowski), Adrian Rakowski (80' Michał Rzuchowski), Karol Danielak - Marko Roginić.

 

GKS Tychy: Konrad Jałocha - Maciej Mańka, Marcin Biernat, Marcin Kowalczyk, Bartosz Szeliga - Kacper Piątek (82' Dawid Kasprzyk), Dario Krišto (76' Wojciech Szumilas), Keon Daniel, Łukasz Grzeszczyk, Sebastian Steblecki - Mateusz Piątkowski (67' Szymon Lewicki).

 

Żółte kartki: Roginić - Krišto.

 

Sędziował: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).

 

WYNIKI I TABELA FORTUNA 1 LIGI

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze