38-letni kibic zmarł z powodu koronawirusa. Był legendą swojego klubu

Piłka nożna
38-letni kibic zmarł z powodu koronawirusa. Był legendą swojego klubu
fot. Twitter
Seb Lewis zmarł w wieku 38 lat.

W wieku 38 lat zmarł Seb Lewis. Był on jednym z najbardziej oddanych kibiców angielskiego klubu Chartlon Athletic i nie opuścił meczu tej drużyny od 1998 roku. Mężczyzna był zakażony koronawirusem.

W ostatnich dniach Lewis informował na swoim Twitterze, że jego stan się pogarsza. Chorował na astmę. Był również zakażony koronawirusem.

"Mam wirusa" - napisał 23 marca. Był to jeden z jego ostatnich wpisów. Później dodał jeszcze, że prawdopodobnie będzie musiał udać się pod respirator.

W czwartek Charlton za pośrednictwem oficjalnych kanałów poinformował, że Lewis zmarł.

ZOBACZ TEŻ: Bukmacherzy wycofują się ze sponsorowania sportu

 

"Jesteśmy zdruzgotani informacją o śmierci jednego z naszych najbardziej oddanych, lojalnych i popularnych kibiców. Seb Lewis zmarł w wieku zaledwie 38 lat" - napisał klub.

Lewis nie opuścił żadnego meczu Charltonu od 1998 roku. Zobaczył 1076 spotkań z rzędu. Drużyna z Londynu zajmuje obecnie 22. pozycję w tabeli Championship.

 

W Wielkiej Brytanii zmarło już 578 osób zakażonych koronawirusem. Liczba potwierdzonych zakażeń przekroczyła 11,5 tys.

 

Raport dotyczący koronawirusa TUTAJ

 

Raport dotyczący koronawirusa w sporcie TUTAJ

IM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze