PlusLiga: Aluron CMC Warta lepsza od GKS-u

Siatkówka
PlusLiga: Aluron CMC Warta lepsza od GKS-u
fot. Polsat Sport
Siatkarze z Zawiercia mogą cieszyć się z kolejnego triumfu.

W drugim z wtorkowych meczów 4. kolejki PlusLigi ekipa Aluronu CMC Warty Zawiercie wygrała przed własną publicznością z GKS-em Katowice 3:0 i co najmniej na jedną dobę awansowała na fotel lidera tabeli. MVP spotkania został wybrany Maximiliano Cavanna.

Katowiczanie przystępowali do tego starcia po porażce 2:3 z Asseco Resovią Rzeszów. Wcześniej zespół ze stolicy Górnego Śląska pokonał Stal Nysa 3:2, a na inaugurację sezonu zwyciężył Ślepsk Malow Suwałki 3:0.

 

Zawiercianie przegrali w pierwszej kolejce 2:3 z Jastrzębskim Węglem, aby w drugiej serii gier sprawić wielką niespodziankę i pokonać w Bełchatowie siatkarzy PGE Skry 3:1. Kilka dni temu "Jurajscy Rycerze" nie dali większych szans Indykpolowi AZS Olsztyn, wygrywając na ich terenie bez straty seta.

 

Bezpośrednia konfrontacja zapowiadała się interesująco, chociaż faworytami byli gospodarze. Pierwsze piłki to wyrównana gra, lecz im bliżej końca tej partii, tym wzrastała przewaga Warty (17:12). Nadzieja GKS-u na odrobienie strat wróciła po asie serwisowym Jakuba Jarosza. Wówczas katowiczanie zbliżyli się do zawiercian na odległość dwóch "oczek". Ci drudzy jednak utrzymali nerwy na wodzy i po ataku Piotra Orczyka objęli prowadzenie w meczu.

 

Zobacz także: Co za obrona Żurka! Punkt po akcji libero (WIDEO)

 

W drugiej partii "Jurajscy Rycerze" szybciej odskoczyli na kilka punktów, po tym jak zablokowany został Jarosz (8:4). As serwisowy Patryka Czarnowskiego powiększył przewagę miejscowych do siedmiu "oczek" (11:4). Był to zwiastun absolutnej dominacji Warty. Ten set wyraźnie nie wyszedł GKS-owi, który w pewnym momencie przegrywał już 11:22! Ostatecznie różnica stopniała do dziewięciu punktów, co stanowiło marne pocieszenie dla ekipy Grzegorza Słabego.

 

Trzeci set był ostatnią szansą dla GKS-u na odwrócenie losów rywalizacji, chociaż po ataku Mateusza Malinowskiego, zawiercianie prowadzili już 7:3. W zespole gości dobrze radził sobie Kamil Kwasowski, który zanotował kilka skutecznych ataków. To jednak Warta cały czas miała niewielką przewagę, którą - jak się później okazało, potrafiła dowieźć do końca. Był to niewątpliwie najbardziej emocjonujący set, w którego końcówce katowicka drużyna zbliżyła się do rywali na jedno "oczko". Przy stanie 24:23 dla Aluronu CMC Jarosz zaserwował jednak w siatkę i tym samym skończył to spotkanie.

 

Dla zawierciańskiej Warty było to trzecie zwycięstwo w tym sezonie, podczas gdy GKS poniósł drugą porażkę.

 

MVP spotkania został wybrany Maximiliano Cavanna.

 

Aluron CMC Warta Zawiercie - GKS Katowice 3:0 (25:21,25:16,25:23)

 

Aluron CMC Warta Zawiercie: Maximiliano Cavanna, Patryk Czarnowski, Gualberto Flavio, Mateusz Malinowski, Garrett Muagututia, Piotr Orczyk - Michał Żurek (libero) - Grzegorz Bociek, Patryk Niemiec

 

GKS Katowice: Adrian Buchowski, Jakub Jarosz, Kamil Kwasowski, Jan Nowakowski, Jakub Nowosielski, Miłosz Zniszczoł - Dustin Watten (libero) - Emanuel Kohut, Sławomir Stolc, Jakub Szymański

KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze