Fortuna 1 Liga: Pewne zwycięstwo Widzewa. Korona Kielce z trzecią porażką z rzędu

Piłka nożna
Fortuna 1 Liga: Pewne zwycięstwo Widzewa. Korona Kielce z trzecią porażką z rzędu
fot. Cyfrasport
Piłkarze Widzewa Łódź wygrali z Koroną Kielce 2:0.

W sobotnim spotkaniu Fortuna 1 Ligi ekipa Widzewa Łódź wygrała na własnym stadionie z Koroną Kielce 2:0. Obie bramki dla gospodarzy padły w pierwszej połowie meczu.

Dla obu ekip był to pierwszy o stawkę w 2021 roku. Nie tylko dlatego ciężko było wskazać faworyta tej konfrontacji, ponieważ zarówno Widzew oraz Korona plasują się w środku stawki zaplecza PKO BP Ekstraklasy. Przed pierwszym gwizdkiem kielczanie zajmowali 11. miejsce i wyprzedzali łodzian o dwa punkty. Widzew plasował się na 13. pozycji, ale w swoim dorobku ma jeden mecz więcej do rozegrania.

Jedni i drudzy chcieli udanie rozpocząć nowy rok, jednocześnie wrócić na zwycięską ścieżkę. Widzew w swoim ostatnim meczu przegrał na wyjeździe z GKS-em Tychy 1:2, natomiast Korona uległa u siebie Radomiakowi Radom 0:2.

 

Rywalizacja od początku przebiegała pod dyktando gospodarzy, którzy już w 11. minucie objęli prowadzenie. W polu karnym faulowany był Paweł Tomczyk i arbiter wskazał na wapno. Do jedenastki podszedł sam zainteresowany i pewnym strzałem zdobył bramkę.

 

Odpowiedź kielczan mogła być natychmiastowa, ponieważ dwie minuty później okazję do wyrównania miał Kubilay Yilmaz. Jego uderzenie głową powędrowało jednak minimalnie nad bramką.

 

Jeszcze przed przerwą miejscowi podwyższyli prowadzenie. Ładną akcję całego zespołu sfinalizował Piotr Samiec-Talar, który wykorzystał dobitkę po interwencji Marka Kozioła.

 

Zobacz także: Trener ŁKS Łódź przeprosił kibiców po porażce z GKS Tychy

 

W drugiej połowie Widzew błyskawicznie mógł strzelić trzeciego gola, ponieważ sędzia kolejny raz podyktował rzut karny. Do piłki znowu podszedł Tomczyk, ale tym razem jego intencje kapitalnie wyczuł Kozioł.

 

Wydawało się, że obroniona jedenastka przez doświadczonego golkipera może natchnąć jego kolegów z zespołu. Kielczanie stwarzali sobie sytuacje, dochodzili do bramki rywali, ale za każdym razem brakowało finalizacji.

 

Gospodarze kontrolowali przebieg wydarzeń i dowieźli pewne prowadzenie do końca. Dzięki temu Widzew wyprzedził Koronę w tabeli, dla której to już trzecia porażka ligowa z rzędu.

 

Widzew Łódź - Korona Kielce 2:0 (2:0)
Bramki: Paweł Tomczyk 11, Piotr Samiec-Talar 39

 

Widzew Łódź: Jakub Wrąbel - Łukasz Kosakiewicz, Krystian Nowak, Daniel Tanżyna, Patryk Stępiński (90. Filip Becht) - Mateusz Michalski (75. Dominik Kun), Mateusz Możdżeń, Patryk Mucha, Piotr Samiec-Talar (70. Michael Ameyaw) - Przemysław Kita (75. Bartłomiej Poczobut), Paweł Tomczyk (69. Marcin Robak)

 

Korona Kielce: Marek Kozioł - Grzegorz Szymusik (83. Zvonimir Petrović), Rafał Kobryń, Mario Zebić, Remigiusz Szywacz, Dawid Lisowski - Marko Pervan (67. Paweł Łysiak), Hugo Diaz (63. Marcel Gąsior), Filipe Oliveira (83. Radosław Turek), Emile Thiakane - Kubilay Yilmaz (67. Jacek Kiełb)

 

Żółte kartki: Kita, Możdżeń - Zebić, Petrović

 

KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze