Pogromczyni Świątek wskazała przyczynę porażki Polki. Ta analiza może zaskakiwać

Karolina PotrykusTenis

Iga Świątek przegrała półfinał WTA w Stuttgarcie z Jeleną Rybakiną i po raz pierwszy w swojej karierze wyjedzie z niemieckiego miasta bez końcowego zwycięstwa i nowego Porsche. Zwyciężczyni tego pojedynku wskazała, co, jej zdaniem, przesądziło o zwycięstwie nad Polką.

Polka dotychczas była w Niemczech niepokonana. Wygrała 13 spotkań, z czego 10 w samym Sttuttgarcie. Forma raszynianki nie budziła zastrzeżeń, a wręcz przeciwnie. Wydawało się więc, że liczba zwycięstw jeszcze wzrośnie. Tak się jednak nie stało. 

 

ZOBACZ TAKŻE: Zrobiła to! Polska tenisistka zagra w finale

 

W półfinale rywalką Świątek była Jelena Rybakina. Kto jak kto, ale ta tenisistka wie, jak z nią wygrywać. I po raz kolejny to zrobiła. To już czwarte zwycięstwo Kazaszki nad polską dumą narodową w oficjalnych meczach, podczas gdy Polka ma ich tylko dwa.

 

Skąd więc taka niemoc u polskiej tenisistki? O diagnozę w rozmowie z Stuttgart Press pokusiła się sama Rybakina. 

 

– Sądzę, że to po prostu kwestia stylu gry. Iga świetnie porusza się na korcie i lubi dominować podczas akcji. Ze mną jest to trudne, ponieważ gram szybko, bardziej płasko i lubię też zmusić przeciwnika do ruchu. Jest to więc rodzaj pojedynku, w którym obie napieramy na siebie i obie staramy się dominować. Myślę też, że serwis bardzo mi pomaga. Jej zawsze jest trudno grać przeciwko mnie, a mnie jest trudno grać przeciwko niej - skomentowała czwarta tenisistka światowego rankingu.

 

 

Mimo porażki Polka nie ma się co martwić o swoją pozycję w notowaniu WTA. Wciąż pozostanie w fotelu liderki, a w poniedziałek 22 kwietnia rozpocznie 100. tydzień swojego "panowania". 

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie