Prezes Pogoni Szczecin napisał list do kibiców. "Czy za wszelką cenę mamy szukać winnego?"

Piłka nożna
Prezes Pogoni Szczecin napisał list do kibiców. "Czy za wszelką cenę mamy szukać winnego?"
fot. PAP
Prezes Zarządu Pogoni Szczecin Jarosław Mroczek napisał list do kibiców "Portowców"

Prezes Zarządu Pogoni Szczecin Jarosław Mroczek napisał list do kibiców "Portowców". Odniósł się w nim do porażki szczecińskiego zespołu w finale Fortuna Pucharu Polski.

W czwartek 2 maja odbył się finał Fortuna Pucharu Polski. Wisła Kraków zmierzyła się na PGE Narodowym z Pogonią Szczecin. Chociaż to piłkarze ekipy z PKO BP Ekstraklasy byli faworytami tego spotkania, to po dogrywce lepsza okazała się "Biała Gwiazda". Zawodnicy krakowskiego zespołu wygrali mecz 2:1.

 

ZOBACZ TAKŻE: Wiceminister nie gryzł się w język. "Czym miała być zestresowana Pogoń?"

 

Po tym starciu głos postanowił zabrać Prezes Zarządu Pogoni Szczecin. Jarosław Mroczek napisał list do kibiców "Portowców", który został opublikowany na oficjalnym koncie klubu w mediach społecznościowych. 


"Minęła upiorna noc. Emocje niestety nie opadły, powoli jednak pojawiają się przemyślenia, które chyba powinny wpłynąć na nadchodzącą przyszłość, bo przecież ona jest najważniejsza. Pierwsze pytanie, to czy za wszelką cenę mamy szukać winnego porażki? Nie sądzę, nie zmieni to niczego. Istotna jest tylko przyszłość Klubu. Ta przegrana ma znaczący wpływ na naszą sytuację i rzeczywistość. Będzie nam bardzo trudno sobie z tym poradzić. Czekają nas rozmowy z kilkoma bardzo ważnymi naszymi partnerami, będziemy prosili o nieco inne tempo wzajemnych rozliczeń. Pogoń musi to przetrwać" - można przeczytać. 

 

 

Prezes Pogoni ma nadzieje, że piłkarze szczecińskiego klubu porażkę na PGE Narodowym przekują na lepsze wyniki w nadchodzących spotkaniach ligowych.

 

"Drugie pytanie, to jak podnieść naszą drużynę? Bardzo chciałbym, by od jutra czuli już tylko sportową złość, wściekłość wręcz, której skutkiem musi być wiara w możliwość wygrania wszystkich meczów, które pozostały do rozegrania w tym sezonie. Sztab trenerski niech już nie posypuje głowy popiołem, ale niech tak nastawi tę naszą drużynę, żeby ta była w stanie walczyć, podejmować szybkie decyzje w grze, nawet ryzykując wiele i zwyciężać. Z każdym przeciwnikiem, z którym przyjdzie nam się zmierzyć do ostatniej kolejki rozgrywek ligowych" - czytamy w opublikowanym liście.

 

Na koniec Mroczek zwrócił się do kibiców, którzy tłumnie przybyli do stolicy Polski, by z trybun oglądać zmagania swojego ulubionego zespołu. 

 

"Trzecie i może najważniejsze pytanie brzmi, jak przywrócić wiarę w tę drużynę i nasz Klub naszym Kibicom? To, co zrobiliście na PGE Narodowym na zawsze będzie pamiętane przez wszystkich. Doping, nieprawdopodobna oprawa, postawa przed i po meczu wobec przeciwników, mam nadzieję, że staną się pucharowym standardem, z którego powinni być dumni wszyscy Kibice Pogoni, nawet po tym fatalnym wyniku. Choć wiem jak bardzo to trudne, to w poniedziałek jednak potrzebujemy, a właściwie nasza drużyna potrzebuje, Waszego wsparcia, takiego samego jak w Warszawie. Bez Was, bez Waszych serc, zaangażowania, Pogoń nie jest Pogonią. Klub ma szansę wrócić na właściwą drogę tylko z Wami, z Waszą miłością do tych barw. Mam świadomość, że jest mnóstwo innych szczegółów, które wymagają przemyślenia, może zmiany. Nie sposób ich wszystkich dzisiaj wymienić. Do poniedziałku zostały tylko trzy dni, a my musimy wrócić z piekła na ziemię. Razem. O to Was dzisiaj proszę" - podsumował. 

 

Andrzej Adamiec/Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie