Sędziowie byli jednomyślni! Efektowny debiut Polaka w UFC (WIDEO)
Cezary Oleksiejczuk pokonał Cesara Almeidę jednogłośną decyzją sędziów (30-27, 30-27, 30-27) podczas gali UFC Vegas 112. Dla Polaka był to debiut w oktagonie największej federacji MMA na świecie. To 17. wygrana 25-latka w zawodowej karierze.

Oleksiejczuk, choć ma dopiero 25 lat, to już prawdziwy weteran - była to jego 20 zawodowa walka. Ma na koncie mistrzowskie tytuły z organizacji AFC (w wadze piórkowej i lekkiej), a przez lata (2021-2024) królował w kategorii półśredniej w FEN. Do UFC trafił po tym, jak 3 września 2025 roku błyskawicznie znokautował niepokonanego wcześniej Theo Haiga w ramach programu Dana White's Contender Series. Wystarczyło mu zaledwie 36 sekund pierwszej rundy, by zapewnić sobie kontrakt z największą organizacją MMA na świecie. W swoim debiucie Polak zmierzył się z Cesarem Almeidą.
ZOBACZ TAKŻE: UFC wyniki dziś. Debiut Oleksiejczuka. Skróty walk (WIDEO)
Walka rozpoczęła się spokojnie. Obaj zawodnicy wymieniali pojedyncze uderzenia, jednak reprezentant poznańskiego Ankosu prezentował wyraźnie większą dynamikę i już po około minucie sprowadził walkę do parteru skutecznym obaleniem. 25-latek konsekwentnie kontrolował rywala z góry, bardzo dobrze pracował barkiem i cierpliwie budował pozycję. Almeida próbował wrócić do stójki, lecz Oleksiejczuk nie dawał mu na to przestrzeni i bezpiecznie punktował przeciwnika krótkimi uderzeniami, naprzemiennie na głowę i korpus. "Cesinha" zdołał podnieść się przy siatce na około 30 sekund przed końcem rundy, jednak nie potrafił uwolnić się z uchwytu Polaka.
Zawodnik pochodzący z Łęcznej dobrze rozpoczął również drugą odsłonę tego pojedynku. Po około minucie wymiany ciosów w stójce 25-latek skutecznie obalił Brazylijczyka. Mimo iż 37-letni Almeida zdołał się efektywnie podnieść do klinczu, Oleksiejczuk ponownie wychwycił nogę rywala i sprowadził walkę do parteru. W kluczowym momencie Almeida wykorzystał chwilową nieuwagę 25-latka - wyczuł optymalny moment i przetoczył się. Polak jednak natychmiastowo zrewanżował mu się tym samym manewrem i momentalnie odwrócił pozycję.
Trzecia runda była już pokazem umiejętności i przewagi wynikającej z doświadczenia w zawodowych pojedynkach reprezentanta poznańskiego Ankosu. Najpierw 25-latek sprowadził pojedynek do parteru, a następnie zdominował rywala akcjami zapaśniczymi. Mimo iż starcie zostało później przerwane i podniesione do stójki przez arbitra, z powodu nieumyślnego uderzenia w krocze ze strony Oleksiejczuka, Polak absolutnie nie stracił koncentracji. Po wznowieniu pojedynku, po raz kolejny udanie przeniósł walkę do parteru.
O wyniku walki zadecydowali sędziowie, którzy byli jednomyślni, wynikiem 30-27, 30-27, 30-27 wygrał Cezary Oleksiejczuk.
Skrót walki:

Oleksiejczuk - Almeida. Wynik walki UFC. Kto wygrał?
Cezary Oleksiejczuk (17-3) pokonał Cesar Almeida (7-2) jednogłośną decyzją sędziów (30-27, 30-27, 30-27).
Przejdź na Polsatsport.pl

