Został znaleziony martwy w mieszkaniu. Nie żyje 34-letni mistrz świata
Zaledwie 34-letni węgierski mistrz świata w kajakarstwie - Miklós Dudás - został znaleziony martwym w swoim mieszkaniu w Budapeszcie. Miejscowa policja wszczęła dochodzenie w sprawie śmierci sportowca, który od pewnego czasu pozostawał w konflikcie z jednym z sąsiadów.

Miklós Dudás urodził się 14 kwietnia 1991 roku, a szczyt jego kariery przypadł na pierwszą połowę drugiej dekady XXI wieku. Węgier wywalczył w tamtym okresie srebrny medal mistrzostw Europy w kategorii K-1 500 metrów (2013), wziął udział w igrzyskach olimpijskich w Londynie (2012), w których zajął 6. miejsce na dystansie 200 metrów oraz sięgnął po mistrzostwo świata (2014) w sztafecie.
ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje wybitny polski sportowiec. Był mistrzem kraju i trenerem kadry
Jego kariera nie była jednak pozbawiona skazy. Po wywalczeniu złotego medalu na igrzyskach europejskich w Baku (2015) Dudás został oskarżony o stosowanie dopingu i zawieszony na 34 miesiące, po czym wrócił do rywalizacji, zdobywając jeszcze brązowe medale mistrzostw Europy i świata w czwórkach (2018). Trzy lata później postanowił zakończyć profesjonalną karierę sportową.
W ostatnich latach Węgier występował w rozmaitych programach telewizyjnych, jednak na nagłówki gazet trafiał ze względu na mniej pozytywne okoliczności. Najpierw przeżył rodzinną tragedię, gdy jego ojciec zmarł w wyniku obrażeń po brutalnym ataku - został popchnięty w zażartej kłótni i uderzył głową o ziemię. Z kolei w październiku zeszłego roku Dudás wdał się w konflikt z sąsiadem.
ZOBACZ TAKŻE: Wielka tragedia. Nie żyje mistrzyni Polski
Według relacji węgierskich mediów pies kajakarza miał ugryźć sąsiada w kostkę, za co ten kopnął zwierzę, a Dudás w ramach odwetu przebił sąsiadowi oponę w samochodzie...
W sprawie śmierci sportowca wypowiedział się rzecznik Komendy Głównej budapeszteńskiej policji, tłumacząc że służby prowadzą obecnie dochodzenie i badają okoliczności oraz ewentualny udział osób trzecich.
Przejdź na Polsatsport.pl
