Zwycięska passa podtrzymana! Wielkie emocje na inaugurację kolejki
Indykpol AZS Olsztyn wygrał z Barkomem Każany Lwów 3:2 w meczu inaugurującym 16. kolejkę PlusLigi. To już czwarte zwycięstwo z rzędu. Najlepszym zawodnikiem tego meczu był Johannes Tille.


Indykpol AZS Olsztyn - Barkom-Każany Lwów. Skrót meczu

TOP 10 akcji Indykpol AZS Olsztyn w meczu Indykpol AZS Olsztyn - Barkom-Każany Lwów

TOP 10 akcji Barkom-Każany Lwów w meczu Indykpol AZS Olsztyn - Barkom-Każany Lwów

Bloki w meczu Indykpol AZS Olsztyn - Barkom-Każany Lwów

Ataki w meczu Indykpol AZS Olsztyn - Barkom-Każany Lwów

Asy serwisowe w meczu Indykpol AZS Olsztyn - Barkom-Każany Lwów
Początek tego spotkania był bardzo wyrównany. Po kilkunastu minutach wyraźnie rozegrali się gospodarze, którzy zaczęli wypracowywać przewagę (18:14). Z czasem różnica tylko wzrosła, a to sprawiło, że Olsztynianie dość gładko wygrali premierową odsłonę. Znacząco przyczynił się do tego Paweł Halaba, który zdobył aż siedem punktów.
ZOBACZ TAKŻE: Chizoba show! Pewne zwycięstwo ligowego outsidera
Początek drugiej partii wyglądał podobnie, ale tym razem ukraiński zespół nie pozwolił Olsztynianom na ucieczkę. Lwowianie walczyli o każdą piłkę, ale nieco więcej szczęścia było po stronie rywali. Wydawało się, że czarę goryczy przeleje szczęśliwa zagrywka po siatce w wykonaniu Jana Hadravy, ale nic bardziej mylnego. Barkom zdobył cztery "oczka" z rzędu i wyszedł na prowadzenie, którego już nie oddał. Drugą partię punktowym blokiem zakończył rozgrywający drużyny gości – Lukas Kampa.
Mecz rozpoczynał się od nowa i – po raz kolejny – lepiej "rozpoczęli" go Olsztynianie. Zawodnicy prowadzeni przez Daniela Plińskiego byli skuteczni w pierwszej akcji, a co ważne – cały czas pomagali sobie blokiem. Ekipa ze Lwowa nie potrafiła znaleźć odpowiedzi na tak solidną grę rywali i przegrała trzecią partię 14:25.
W czwartej przewaga żadnej ze stron nie była już tak zauważalna. Siatkarzom z Ukrainy powoli zaczynało brakować energii, ale i Olsztynianie prezentowali się nieco mizerniej. W końcówce układ sił nieco się zmienił. Dzięki świetnej zagrywce Mousse'a Gueye Barkom w ostatnim momencie wysunął się na prowadzenie i doprowadził do remisu.
Piąty set był najbardziej wyrównanym fragmentem całego starcia. Oba zespoły toczyły bój punkt za punkt, nie pozwalając przeciwnikom odskoczyć ani na chwilę. Lwowianie w pewnym momencie wyszli na dwupunktowe prowadzenie, ale szybko je stracili. Wszystko rozstrzygnęło się w niezwykle emocjonującej końcówce. Zwycięsko wyszli z niej siatkarze z Olsztyna, którzy po ponad 2 godzinach walki i grze na przewagi w tie-breaku mogli cieszyć się ze zwycięstwa 3:2.
To już czwarte z rzędu zwycięstwo Olsztynian na krajowym podwórku. Wcześniej ekipa Plińskiego wygrała z Asseco Resovią Rzeszów i InPost ChKS-em Chełm w PlusLidze oraz z BBTS-em Bielsko-Biała w Tauron Pucharze Polski.
Indykpol AZS Olsztyn - Barkom Każany Lwów 3:2 (25:19, 22:25, 25:14, 23:25, 20:18)
Indykpol AZS Olsztyn: Jan Hadrava, Paweł Halaba, Moritz Karlitzek, Jakub Majchrzak, Dawid Siwczyk, Johannes Tille - Jakub Ciunajtis (libero) – Karol Borkowski, Łukasz Kozub, Arthur Szwarc.
Barkom Każany Lwów: Mousse Gueye, Lukas Kampa, Ilia Kowalow, Mykoła Kuc, Lorenzo Pope, Wasyl Tupczi - Jarosław Pampuszko (libero) - Julius Firkal, Yamato Nakano, Andrij Rogożyn, Władysław Szczurow, Dmytro Wijecki.
Przejdź na Polsatsport.pl
