Tego Hurkacz się nie spodziewał. Przyznał to tuż po meczu

Jakub ŻelepieńTenis

Hubert Hurkacz znów zaprezentował się z kapitalnej strony podczas United Cup. Nasz tenisista pokonał 2:0 (7:6, 7:6) Taylora Fritza, a tuż po zakończeniu spotkania zdobył się na ciekawe wyznanie.

Hubert Hurkacz rozmawia z innymi mężczyznami w białych koszulkach.
fot. PAP/EPA
Tego Hurkacz się nie spodziewał. Przyznał to tuż po meczu

Reprezentacja Polski świetnie radzi sobie w United Cup. Po wygraniu swojej grupy Biało-Czerwoni triumfowali także w ćwierćfinałowym starciu z Australią. Półfinał przeciwko Stanom Zjednoczonym rozpoczął natomiast pojedynek panów - Hurkacza i Fritza. 

 

ZOBACZ TAKŻE: Sabalenka poznała finałową rywalkę. To podopieczna polskiej trenerki

 

Mecz był zacięty, ale w obu setach - po tie-breakach - triumfował Polak. Pokonał on Amerykanina 7:6, 7:6. 

 

- Oczywiście granie z Taylorem jest wielkim wyzwaniem. To był trudny mecz. On serwuje bardzo mocno, ponadto ma świetny forhend. Myślę jednak, że zagrałem solidnie i starałem się być bardziej agresywny - powiedział Hurkacz. 

 

Wrocławianin został zapytany, czy spodziewał się po sobie tak dobrej postawy po powrocie do rywalizacji po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej względami zdrowotnymi. 

 

- I tak, i nie. Nie spodziewałem się, że wrócę do gry w takim stylu. Nigdy wcześniej nie miałem tak długiej przerwy od tenisa, więc trudno było przewidywać, co się stanie. Z drugiej strony pracowałem bardzo intensywnie w trakcie ostatnich miesięcy, dawałem z siebie wszystko - wyjaśnił Polak. 

 

Cała rozmowa z Hubertem Hurkaczem w załączonym materiale wideo.

 

Przejdź na Polsatsport.pl

Kto wygra United Cup 2026?

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie