Wyjątkowy pojedynek w Japonii. Kurek i Huber zrobili show
Za nami pierwszy z dwóch zaplanowanych na ten weekend meczów pomiędzy Tokio Great Bears a Wolfdogs Nagoya w lidze japońskiej. Na parkiecie po stronie gospodarzy nie zabrakło Bartosza Kurka, natomiast po stronie gości Norberta Hubera.

Obaj siatkarze byli wyróżniającymi się zawodnikami swoich zespołów. Gospodarze pałali żądzą rewanżu za dwie porażki 0:3 w listopadzie.
Tym razem więcej powodów do radości miał Kurek i spółka, chociaż z pewnością w ich szeregach pozostał spory niedosyt. Tokijczycy prowadzili już bowiem 2:0, ale rywale zdołali doprowadzić do tie-breaka. W nim lepsi okazali się gospodarze, którzy ostatecznie wygrali 3:2.
ZOBACZ TAKŻE: Nagłe rozstanie! Klub zakończył współpracę z siatkarką reprezentacji Polski
Z dobrej strony w barwach gości zaprezentował się Huber, który zdobył osiem punktów w ataku i dorzucił pięć "oczek" blokiem. Co ciekawe, lepiej w tym drugim elemencie od środkowego naszej kadry spisał się... Kurek, który aż sześciokrotnie zatrzymał przeciwnika na siatce. Doświadczony atakujący zapisał ponadto 16 punktów w ataku.
Dzięki tej wygranej ekipa ze stolicy Japonii awansowała na piąte miejsce w tabeli z punktem przewagi nad Hiroshima Thunders. Co prawda ekipa Kurka ma dwa mecze rozegrane mniej, ale strata do czwartej i trzeciej lokaty, którą zajmuje Wolfdogs, wynosi aż 15 punktów. Siatkarze z Nagoi tracą pięć punktów do wicelidera Osaki Bluteon i aż czternaście "oczek" do Suntory Sunbirds Osaka.
Kolejne spotkanie pomiędzy Tokio Great Bears a Wolfdogs Nagoya zostało zaplanowane na 11 stycznia.
Tokio Great Bears – Wolfdogs Nagoya 3:2 (25:23, 25:22, 26:28, 20:25, 15:10)
Przejdź na Polsatsport.pl
