Lider Legii przerwał milczenie! Decyzja Papszuna zmieniła wszystko
Marek Papszun po objęciu funkcji szkoleniowca Legii Warszawa wprowadził nowe zasady w zespole. Jedną z nich było ograniczenie dostępu do telefonów komórkowych. Portal Legia.Net ujawnił, jak zareagowali na to zawodnicy.
- 15-20 minut po śniadaniu zawodnicy muszą schować telefony do szafki - powiedział dziennikarz Marcin Szymczyk w rozmowie z Redakcją Infor. - Chodziło o to, żeby zespół się komunikował, żeby była interakcja - kontynuował.
ZOBACZ TAKŻE: Katastrofalne dni reprezentanta Polski. Oto, co zrobił w meczu ligowym
Choć pierwotnie zawodnicy narzekali na nową zasadę, teraz sytuacja ma wyglądać nieco inaczej. Bartosz Kapustka wyznał, że jest zwolennikiem tego pomysłu.
- Odkładanie telefonów i większa dawka wspólnie spędzonego czasu? Super! Wbrew pozorom, każdy się z tego cieszy, zauważa, że telefon zostaje odłożony i spędzamy ze sobą więcej czasu na co dzień. Dla mnie to żaden problem - oznajmił, cytowany przez Legia.Net.
- Myślę, że w dzisiejszych czasach wszyscy nieco zbyt często sięgają po telefon. To dobra odskocznia, by być tu i teraz, na bazie treningowej, skupić się na zajęciach i naszych celach, żeby komunikacja między nami była jak najlepsza. Sądzę, że wszystkie zasady, wprowadzone przez trenera, jak najbardziej są na duży plus - kontynuował.
Legia zainauguruje drugą część sezonu już w niedzielę 1 lutego, kiedy zmierzy się u siebie z Koroną Kielce.
- Na pewno jest nowa energia. Za nami intensywny obóz (...) Były to dla nas lekcje, by troszkę odnaleźć się w nowym systemie i z nowymi założeniami, które wprowadza trener Papszun. Za tydzień wznawiamy ligę i rozpoczyna się druga runda, w której musimy dać mocny bodziec do tego, by grać o wyższe cele niż w pierwszej części sezonu - podsumował.
Przejdź na Polsatsport.pl
