Oficjalnie. Wielka zmiana stała się faktem. Świątek ma powody do obaw
Ranking WTA został oficjalnie zaktualizowany po zakończeniu Australian Open. Iga Świątek ma poważne powody do niepokoju - nie tylko bowiem powiększyła stratę do Aryny Sabalenki, ale także zyskała groźną rywalkę tuż za plecami.

Iga Świątek zakończyła tegoroczną edycję Australian Open na etapie ćwierćfinału. Tam lepsza w dwóch partiach okazała się Jelena Rybakina.
ZOBACZ TAKŻE: Sukces polskiej tenisistki! Pierwszy raz w karierze
Jak się okazało, rozstawiona z "5" Kazaszka sięgnęła w Melbourne po tytuł. W finale, po trzysetowym pojedynku, pokonała turniejową "1" - Białorusinkę Arynę Sabalenkę.
W związku ze swoim triumfem Rybakina awansowała na trzecie miejsce w rankingu WTA. Ma teraz 7610 punktów - o zaledwie 368 mniej niż Świątek (7978 pkt.). To minimalna przewaga, którą - przy niekorzystnym układzie wydarzeń - Polka może roztrwonić nawet podczas najbliższego turnieju. Będzie nim WTA 1000 w Katarze, w którym Raszynianka broni 390 "oczek".
Liderką zestawienia pozostała Sabalenka. Ma 10 990 punktów - o 3012 więcej od Świątek.
Na piątą z trzeciej pozycji spadła Amerykanka Coco Gauff. Do czołowej „10” po raz pierwszy po urodzeniu dziecka wróciła Ukrainka Elina Switolina, półfinalistka Australian Open.
Magda Linette dzięki dobremu występowi w Melbourne, gdzie dotarła do trzeciej rundy, awansowała z 50. na 39. miejsce. Z 57. na 60. pozycję spadła natomiast Magdalena Fręch.
Przejdź na Polsatsport.pl
