Wirus szaleje na igrzyskach! Aż pięć przypadków zakażeń
Badania wykazały obecność norowirusa w organizmach pięciu hokeistek Finlandii i Szwajcarii, ale nie ma podstaw do stwierdzenia stanu epidemii - poinformował w sobotę Międzynarodowy Komitet Olimpijski.

"Pięć zawodniczek Szwajcarii i Finlandii uzyskało pozytywny wynik testu na obecność norowirusa, ale na igrzyskach olimpijskich Mediolan-Cortina nie doszło do wybuchu epidemii" - oświadczył MKOl.
ZOBACZ TAKŻE: Sensacyjne rozstrzygnięcia w zjeździe. Faworyt bez medalu
Pojedynczy przypadek w ekipie Szwajcarii potwierdzono dwa dni po tym, jak Kanada i Finlandia zostały zmuszone do przełożenia swojego pierwszego meczu, gdy czwórka Finek zachorowała na norowirusa.
- Mieliśmy kilka przypadków w ekipie Finlandii z objawami, które zostały wyleczone. Jeden przypadek z objawami miał miejsce w drużynie Szwajcarii, jednak zespół medyczny zajął się nim w najbardziej odpowiedni sposób. Powiedzmy sobie jasno: nie ma wybuchu epidemii - powiedział na konferencji prasowej dyrektor wykonawczy igrzysk Christophe Dubi.
Jane Thornton, szefowa służby medycznej MKOl, stwierdziła, że przypadki nie są ze sobą powiązane.
Norowirus, czasami nazywany zimowym wirusem wymiotów, jest najczęstszą przyczyną ostrego zapalenia żołądka i jelit. Objawia się biegunką i wymiotami.
W sobotę w turnieju olimpijskim we Włoszech Finki zagrają z Amerykankami, a Szwajcarki z Kanadyjkami.
Przejdź na Polsatsport.pl
