W tym meczu było wszystko! Hit Premier League rozstrzygnięty w samej końcówce
Piłkarze Liverpoolu na stadionie Anfield przegrali z Manchesterem City 1:2 w hicie 25. kolejki angielskiej Premier League. Węgier Dominik Szoboszlai strzelił efektownego gola dla „The Reds” bezpośrednio z rzutu wolnego. Wyrównał Portugalczyk Bernardo Silva, a zwycięską bramkę z rzutu karnego zdobył Norweg Erling Haaland.

W pierwszej połowie Manchester City miał zdecydowaną przewagę. Swoich okazji nie wykorzystali jednak m.in. Haaland i Egipcjanin Omar Marmoush. Liverpool nie oddał nawet celnego strzału.
ZOBACZ TAKŻE: Lewandowski dogonił Messiego! Przed nim już tylko Ronaldo
Po przerwie spotkanie się wyrównało. W 74. minucie Szoboszlai wykonał rzut wolny z około 25 metrów. Piłka po jego strzale odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do bramki. Włoch Gianluigi Donnarumma nie miał szans na skuteczną interwencję.
Haaland w 84. min. głową zgrał piłkę do Silvy, który uprzedził brazylijskiego bramkarza Alissona. W doliczonym czasie sędzia podyktował rzut karny dla Manchesteru City. Haaland strzelił mocno w prawy dolny róg bramki. Norweski napastnik z 21 golami jest liderem klasyfikacji strzelców Premier League.
Gospodarze walczyli do końca. Alexis Mac Allister uderzył zza pola karnego, lecz Donnarumma popisał się efektowną paradą. W końcówce Szoboszlai otrzymał czerwoną kartkę, gdyż faulem próbował przerwać kontratak rywali, a konkretnie zmierzającego do pustej bramki z piłką Haalanda.
Po 25 kolejkach liderem Premier League z dorobkiem 56 pkt jest Arsenal, który zmierza po pierwsze od 22 lat mistrzostwo Anglii. Drugi Manchester City zdobył 50 pkt. Trzecie miejsce z 47 pkt zajmuje Aston Villa, w której gra reprezentant Polski Matty Cash, a czwarty jest Manchester United - 44 pkt. „Czerwone Diabły” pod wodzą trenera Michaela Carricka wygrały cztery mecze z rzędu.
Przejdź na Polsatsport.pl
