Fatum na igrzyskach! Najpierw Vonn, a potem ona. Kolejny groźny wypadek

Krystian NatońskiZimowe

Trasa narciarska w Cortinie d'Ampezzo, na której odbywają się alpejskie zmagania zimowych igrzysk olimpijskich może zasłużyć sobie na miano "przeklętej". Tuż po tym jak doszło do fatalnego wypadku z udziałem Lindsey Vonn, niemniej groźny upadek zanotowała Cande Moreno, którą również trzeba było przetransportować helikopterem do szpitala.

Żółty helikopter ratunkowy z załogą w środku latający na tle błękitnego nieba.
fot. PAP
Helikopter ratunkowy w akcji

Niedziela 8 lutego był czarnym dniem dla narciarstwa alpejskiego na igrzyskach. Najpierw doszło do poważnego wypadku z udziałem legendarnej Vonn, która zahaczyła o bramkę i przekoziołkowała po stoku. W efekcie złamała nogę i obecnie przebywa w szpitalu.

 

ZOBACZ TAKŻE: Ojciec Lindsey Vonn załamany po wypadku córki. "Rozdziera moje serce"

 

Podobny los spotkał Moreno. Zawodniczka rodem z Andory nie potrafiła ustać po skoku. Jej lewa noga wygięła się nienaturalnie w kolanie, a dodatkowo uderzyła o bandy. Jak informuje jej rodzima federacja olimpijska, doszło do zerwania więzadeł krzyżowych w kolanie oraz zerwania więzadeł wewnętrznych prawego kciuka.

 

Wiadomo już, że Moreno nie wystąpi w dalszych zmaganiach olimpijskich w Mediolanie. Dla 25-letniej narciarki to drugi udział na igrzyskach. Startowała cztery lata wcześniej w Pekinie, ale bez sukcesów.

 

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie