Upadek Maliszewskiej! Bolesny finał biegu na igrzyskach
Natalia Maliszewska na etapie ćwierćfinału zakończyła udział w wyścigu na 500 metrów na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Polka upadła w swoim biegu i dojechała na metę jako ostatnia.


Łukasz Kuczyński: Natalia Maliszewska musiała podjąć ryzyko, ale niestety tak wyszło, że lód pękł

Aida Bella: Maliszewska zeszła z lodu z uśmiechem i to dobry prognostyk, a Niewiński to przegość

Bartosz Pisarek: Short track ma duży potencjał medialny

Marcin Lepa: Rozdzielmy Maliszewską i Niewińskiego, bo to dwie zupełnie różne historie
Natalia Maliszewska brała udział w drugim biegu ćwierćfinałowym. Polka rozpoczęła rywalizację od przesunięcia się na czwartą pozycję, a następnie próbowała się rozpędzać za jedną z rywalek.
ZOBACZ TAKŻE: Niemcy ze złotem ZIO w sztafecie saneczkarskiej, Polacy na ósmym miejscu
Niestety, reprezentantka naszego kraju upadła na łuku, czym przekreśliła dalszą walkę o awans. Dotarła na metę na ostatniej, piątej lokacie z czasem 58,994.
Bieg zwyciężyła Kanadyjka Courtney Sarault (41,974), a druga była jej rodaczka Florence Brunelle. To one wywalczyły awans do półfinału.


