Huśtawka emocji Pawła Wąska. "Jury puściło Kacpra na stracenie"
Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek wywalczyli srebrne medale olimpijskie w konkursie duetów w skokach narciarskich. Po konkursie Wąsek stanął przed kamerą Polsatu Sport i podzielił się swoimi wrażeniami z konkursu. Opowiedział m. in. o huśtawce nastrojów w samej końcówce rywalizacji.

Przypomnijmy - Polacy sięgnęli po medale w szalonej końcówce rywalizacji duetów w Predazzo. Ze względu na fatalną pogodę konkurs został przerwany na 3 skoki przed końcem. Ostatnim zawodnikiem, który oddał swoją próbę był Kacper Tomasiak, któremu warunki uniemożliwiły oddanie wartościowego skoku. Chwilę później jury podjęło decyzję o uznaniu jako ostatecznych, wyników po czwartej serii konkursu.
ZOBACZ TAKŻE: Tyle zarobili polscy skoczkowie w tym sezonie. Kacper Tomasiak na czele
Jak emocje związane z oczekiwaniem na decyzję jury przeżywał Wąsek? - Po tym, jak jury puściło Kacpra na stracenie, zdawałem sobie sprawę, że szanse na medal uciekły. Na szczęście jury ostatecznie podjęło dobrą decyzję, żeby zakończyć rywalizację po dwóch seriach. To jest najważniejsze - powiedział Polak w rozmowie z Michałem Białońskim.
We wcześniejszych dniach na skoczni w Predazzo Wąsek nie przejawiał formy, która może zapewnić Polsce medal. W poniedziałkowym konkursie stanął jednak na wysokości zadania. Pierwsza próba była bardzo dobra, a w drugiej serii Polak skoczył co najmniej dobrze. - Taki jest sport, wszystko może się szybko pozmieniać. Oddaliśmy dzisiaj bardzo dobre skoki - zdradził po zakończeniu rywalizacji.
Zawodnik urodzony w 1999 roku w Cieszynie przyznał jednak, że nie pamięta swoich prób. - Było dużo stresu, więc nawet nie wiem do końca, jak te skoki wyglądały. Myślę jednak, że to były najlepsze skoki, jakie tutaj oddałem. Cieszę się, że w najważniejszym momencie nie zawiodłem i pokazałem, na co mnie stać - dodał.
- Na pewno takie sukcesy uskrzydlają, dodają pewności siebie, więc mam nadzieję, że w tym sezonie uda się jeszcze coś fajnego wyskakać - zakończył świeżo upieczony medalista olimpijski.



