"Miał psychicznego doła, ale się nie poddał". Piękne słowa Maciusiaka o polskich skoczkach
Trener reprezentacji Polski Maciej Maciusiak był dumny po wywalczeniu srebrnego medalu przez Pawła Wąska i Kacpra Tomasiaka w olimpijskim konkursie duetów. Zdradził też, że jeszcze półtora miesiąca temu Wąsek nie był w najlepszej formie. "Miał psychicznego doła, ale się nie poddał. Podjęliśmy decyzję, że pójdzie zupełnie innym torem, a najważniejszym celem są igrzyska" - powiedział Maciusiak.


Maciej Maciusiak: Predazzo zawsze było dla nas szczęśliwe

Maciej Maciusiak: Jury podjęło dobrą decyzję
Reprezentacja Polski skoczków wyjedzie z igrzysk z medalami w trzech konkurencjach. Najpierw po srebro na normalnej skoczni sięgnął Tomasiak, który następnie wywalczył brąz na dużym obiekcie. W poniedziałek 16 lutego Tomasiak i Wąsek "wyskakali" z kolei srebrne krążki w konkursie duetów.
ZOBACZ TAKŻE: Mamy kolejny medal! Kacper Tomasiak na podium
- Dzisiaj w konkursie wystąpili Paweł i Kacper, ale dla mnie skakała cała reprezentacja Polski. To jest nasz wspólny medal. To, co dzisiaj się "odwaliło", to wielki sukces całego środowiska. Jesteśmy dumni - mówił po konkursie trener Polaków Maciej Maciusiak w rozmowie z wysłannikiem Polsatu Sport na igrzyska Michałem Białońskim.
Kilkadziesiąt minut później Maciusiak zdradził, jakie emocje towarzyszą mu po tak wielkich sukcesach. - Fantastyczne igrzyska za nami (...) Emocji było co niemiara i one powoli z nas schodzą. Jesteśmy dopiero kilka godzin po konkursie, jeszcze nie byliśmy w hotelu. Radość jest wielka - dodał.
Przypomnijmy - Wąsek i Tomasiak sięgnęli po medale w szalonej końcówce rywalizacji duetów w Predazzo. Ze względu na fatalną pogodę konkurs został przerwany na 3 skoki przed końcem. Ostatnim zawodnikiem, który oddał swoją próbę był Tomasiak, któremu warunki uniemożliwiły oddanie wartościowego skoku. Chwilę później jury podjęło decyzję o uznaniu jako ostatecznych, wyników po czwartej serii konkursu.
- Jury podjęło dobrą decyzję, szkoda, że tak późno. To powinno się wydarzyć przed skokiem Kacpra - przyznał trener naszej kadry.

W końcówce konkursu wielkie emocje na dole skoczni przeżywał Wąsek, który mógł już tylko czekać na ostateczne rozstrzygnięcia. Po decyzji jury na obliczu skoczka urodzonego w Cieszynie wymalowała się jednak wielka radość.
- Wiemy, po jak ciężkim sezonie jest Paweł. W Innsbrucku, na Turnieju Czterech Skoczni, miał psychicznego doła, ale się nie poddał. Podjęliśmy decyzję, że pójdzie zupełnie innym torem, a najważniejszym celem są igrzyska. I zdobył srebrny medal - niesamowita historia. To pokazuje jakim sportem są skoki narciarskie. Trzeba do końca wierzyć, ale też ciężko pracować - powiedział Maciusiak.


