Zimny prysznic dla Jagiellonii! Białostoczanie w trudnej sytuacji przed rewanżem

Jagiellonia Białystok przegrała 0:3 z Fiorentiną w pierwszym starciu 1/16 finału Ligi Konferencji. Dla podopiecznych Adriana Siemieńca to pierwsza porażka po serii czterech spotkań bez przegranej, licząc wszystkie rozgrywki. Rewanż we Florencji odbędzie się 26 lutego o godzinie 18:45.

Piłkarz Jagiellonii Białystok z piłką na boisku, w tle inni zawodnicy w fioletowych strojach
fot. Cyfrasport
Jesus Imaz (Jagiellonia Białystok)

Spotkanie w Białymstoku rozpoczęło się dość zachowawczo. Żadna ze stron nie forsowała tempa, a trenerzy stawiali na cierpliwe budowanie akcji ze strony swoich drużyn. Co ciekawe, optyczną przewagę mieli gospodarze, którzy dobrze czuli się na własnym boisku. Długo nie przekładało się to jednak na zagrożenie pod bramką rywali - pierwszy strzał "Jaga" oddała dopiero w 21. minucie.

 

Dalsza część pierwszej połowy również nie obfitowała w sytuacje ofensywne. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, gdzie dominowała twarda walka fizyczna. W doliczonym czasie gry Giovanni Fabbian znalazł się w dogodnej sytuacji i niepilnowany oddał strzał z pola karnego. Świetnym refleksem popisał się jednak Sławomir Abramowicz, który uratował zespół przed utratą bramki.

 

ZOBACZ TAKŻE: Jagiellonia Białystok - Fiorentina. Skrót meczu Ligi Konferencji (WIDEO)

 

Po przerwie do głosu doszła ekipa z Florencji. Już w 53. minucie goście objęli prowadzenie za sprawą Luki Ranieriego. Włoski obrońca uderzył na bramkę, a interweniujący Abramowicz niefortunnie skierował piłkę do własnej siatki. Mimo błędu bramkarza trafienie to zapisano na konto strzelca, a nie jako gol samobójczy.

 

Chwilę później polski golkiper zrehabilitował się jednak za tę wpadkę i uratował zespół przed utratą drugiej bramki. Abramowicz popisał się świetną interwencją, po wygraniu pojedynku sam na sam z rywalem. Wkrótce swój moment miała "Jaga". Najpierw do siatki trafił Bartłomiej Wdowik, ale był na spalonym. Niedługo potem, po faulu na Jesusie Imazie, sędzia podyktował rzut wolny z dogodnej pozycji. Do piłki ponownie podszedł Wdowik, lecz tym razem obił jedynie słupek.

 

To, co nie udało się Polakowi, chwilę później wykonał Rolando Mandragora. Doświadczony Włoch popisał się cudownym uderzeniem z rzutu wolnego i posłał piłkę w górny róg bramki białostoczan. To nie był jednak koniec strzelania ze strony "Violi". W 80. minucie Bernardo Vital sfaulował Roberto Piccoliego we własnym polu karnym. Do piłki podszedł sam poszkodowany i pewnie wykorzystał rzut karny.

 

Rewanż odbędzie się 26 lutego o godzinie 18:45 we Florencji.

 

Jagiellonia - Fiorentina. Wynik meczu. Kto wygrał?

Jagiellonia Białystok - Fiorentina 0:3 (0:0)

Bramki: Luca Ranieri 53, Rolando Mandragora 66, Roberto Piccoli 81 (rzut karny).

 

Jagiellonia: Sławomir Abramowicz - Norbert Wojtuszek, Bernardo Vital, Andy Pelmard, Bartłomiej Wdowik - Alejandro Pozo, Leon Flach (62. Dawid Drachal), Bartosz Mazurek (90+1. Eryk Kozłowski), Kamil Jóźwiak (69. Dimitris Rallis) - Samed Bazdar (90+1. Youssuf Sylla), Jesus Imaz.

 

Fiorentina: Luca Lezzerini - Niccolo Fortini, Pietro Comuzzo, Luca Ranieri (69. Marin Pongracic), Robin Gosens - Giovanni Fabbian, Rolando Mandragora, Cher Ndour (86. Luis Balbo) - Jack Harrison (69. Fabiano Parisi), Roberto Piccoli, Jacopo Fazzini.

 

Żółte kartki: Bartłomiej Wdowik - Jacopo Fazzini, Rolando Mandragora, Luca Lezzerini.

 

Sędziował: Sebastian Gishamer (Austria).

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie