Jak przygotować się do adopcji? – praktyczny poradnik #AdoptujMistrza
Adopcja to nie tylko akt serca, lecz proces wymagający cierpliwości i zrozumienia. Dla psa lub kota pierwsze dni w nowym domu to rewolucja, a nie radosny festyn. Sukces tej relacji zależy od postawienia na spokój i bezpieczeństwo zamiast na natychmiastowe atrakcje. W ramach akcji #AdoptujMistrza podpowiadamy, jak mądrze zaplanować start, by stał się on fundamentem przyjaźni na lata.


Skrzyszowska i Bukowiecka o akcji "Adoptuj Mistrza": Zwierzęta dają dużo bezwarunkowej miłości

Kewin Sasak: Jest dużo zwierząt, które czekają na nowy dom

Martyna Pyka: To inspirująca akcja
Adopcja dopiero się zaczyna – pierwsze kroki, które naprawdę mają znaczenie. Przywieźliśmy psa albo kota do domu. Serce bije szybciej, ogarnia nas euforia, a w głowie już pojawiają się plany na wspólne spacery, zdjęcia i wizyty znajomych. Tymczasem dla zwierzęcia ten moment to najczęściej największy stres w dotychczasowym życiu.
ZOBACZ TAKŻE: Sasak: To jest zwierzę, które jest od nas zależne
Nowe zapachy, nieznane dźwięki, obcy ludzie, drzwi, które mogą się zamknąć na zawsze – to wszystko może sprawić, że nawet najspokojniejszy zwierzak w jednej chwili zdecyduje się na ucieczkę. Albo zamrozi się w bezruchu. Albo schowa tak głęboko, że przez trzy dni nie będzie go widać.
Właśnie dlatego pierwsze 72 godziny, a potem pierwsze 3 tygodnie, są najważniejsze. To nie jest czas na fajerwerki, wielkie powitania i oprowadzanie po całym osiedlu.
To jest czas na:
– podwójne zabezpieczenie przy wyjściu z samochodu i wchodzeniu do klatki,
– zamknięte okna i drzwi – szczególnie, gdy adoptujesz kota,
– jedną cichą trasę spacerową zamiast „poznawania okolicy”,
– brak gości, brak nowych miejsc, brak zmian karmy,
– przestrzeń, w której zwierzę samo decyduje, kiedy podejdzie,
– mikroczip + aktualna rejestracja (bo "adresówka" może się zerwać, a czip zostaje),
– wyprawkę, która daje poczucie kontroli i bezpieczeństwa, a nie robi „wow”.
Nie chodzi o to, żeby od razu być idealnym opiekunem. Chodzi o to, żeby nie zrobić krzywdy przez zbytnią radość i pośpiech.
Aby jak najlepiej przygotować się do adopcji czworonożnego przyjaciela przygotowaliśmy kilka tekstów, które rozwijają jeden kawałek tej układanki:
– jak bezpiecznie przejść od samochodu do mieszkania, żeby nie stracić zwierzaka już pierwszego dnia?
– dlaczego spokój i rutyna są ważniejsze niż entuzjazm i „pokazanie światu”?
– po co naprawdę czipować i dlaczego rejestracja jest ważniejsza niż samo wszczepienie?
– co musi znaleźć się w domu kota, żeby poczuł, że ma wpływ na otoczenie?
– co powinien mieć pies, żeby od początku czuł się chroniony, a nie zagrożony?
Jeśli dopiero co wróciłeś z nowym psem lub kotem – albo dopiero się do tego szykujesz – warto zajrzeć do poszczególnych artykułów. Nie po to, żeby dostać długą listę „musisz”. Tylko po to, żeby przez pierwsze dni i tygodnie dać zwierzęciu to, czego naprawdę potrzebuje: poczucie, że tu jest bezpiecznie. Bo stabilna relacja nie zaczyna się od fajerwerków. Zaczyna się od spokoju, przewidywalności i uważności.
#AdoptujMistrza


