Co za pech! Polka z Barcelony wróciła po kontuzji i... opuściła boisko na noszach

O ogromnym pechu może mówić Emilia Szymczak, polska defensorka Barcelony. Zawodniczka "Dumy Katalonii" dopiero co wróciła do gry po kontuzji i... znów doznała poważnie wyglądającego urazu.

Piłkarka siedząca na murawie
Fot. PAP
Emilia Szymczak doznała kontuzji w meczu Barcelony B z Atletico Madryt B

Ostatnie miesiące nie były dla Szymczak szczęśliwe. Polka w grudniowym meczu reprezentacji doznała urazu barku, który wyłączył ją z gry na kilka miesięcy.

 

ZOBACZ TAKŻE: Z Katowic do Marsylii. Rekordowy transfer polskiego klubu

 

Gdy tylko młoda obrończyni wróciła po operacji i rekonwalescencji do gry zarówno w drużynie narodowej, jak i w ekipie B "Dumy Katalonii", doznała kolejnej kontuzji.

 

Emilia Szymczak po raz pierwszy od feralnego urazu barku wyszła w sobotę (14 marca) na boisko w pierwszym składzie Barcy B na mecz z Atletico Madryt B, ale już w 6. minucie, walcząc o górną piłkę w środkowej strefie boiska, wylądowała tak nieszczęśliwie, że upadła z grymasem bólu na twarzy i długo nie podnosiła się z murawy.

 

Polka po pięciu minutach opatrywania ją przez klubowych fizjoterapeutów opuściła boisko na noszach, a pierwsze komentarze hiszpańskich mediów mówią o skręceniu stawu kolanowego. Ostateczną diagnozę poznamy jednak dopiero po wizycie zawodniczki w szpitalu.

 

19-letnia Szymczak jest wychowanką Hanzy Goleniów. W piłkarskim CV ma również występy w Żakach Szczecin, Górniku Łęczna i Liverpoolu, do którego była wypożyczona ze swojego obecnego klubu, czyli Barcelony.

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie